Spis treści
Gdy pytam: „Z czym ci się kojarzy folklor?”, słyszę w odpowiedzi „mała ojczyzna”, „ludowość”, „wieś”, ewentualnie „tradycja”. Jestem ciekaw twojej odpowiedzi, zamieść ją, proszę, w komentarzu. Mnie folklor kojarzy się przede wszystkim z kolorem.

Pozwól, że zostanę twoim przewodnikiem w tym „świecie koloru” i pokażę ci folklor w województwie łódzkim. Przede wszystkim chcę opowiedzieć o stroju ludowym, zdobieniu chałup i tradycyjnym budownictwie. Podpowiem, gdzie szukać wciąż jeszcze żywych tradycji folklorystycznych i w jakich miejscach uzyskać więcej, bardziej szczegółowych informacji.
Pamiętaj, że sam nie jestem specjalistą, tylko pasjonatem dawnej tradycji folkloru w województwie łódzkim, stąd mogą się pojawić drobne nieścisłości i uproszczenia.

Sto lat folkloru
Obecnie strój wiejski niczym nie różni się od stroju miejskiego, wszyscy ubierają się podobnie. Przed laty jednak było inaczej. Co prawda nikt nie zakładał stroju ludowego do pracy w obejściu czy na polu, jednak obowiązkowo noszono go podczas ważnych wydarzeń, takich jak uroczystości rodzinne, święta państwowe, kościelne czy niedzielna msza święta. Strój ludowy był zbyt drogi, aby można było pozwolić sobie na jego zniszczenie, niektórzy mieli tylko jeden na całe życie.

Wielobarwne stroje ludowe zagościły na wsi nie tak dawno, bo w pierwszej połowie XIX w. Przedtem chłopi ubierali się na biało. Zmiany związane były z likwidacją pańszczyzny, oczynszowaniem i uwłaszczeniem oraz rozwojem gospodarczym, który sprzyjał bogaceniu się chłopów.

Swój udział w zmianach miał też postęp technologiczny – powszechnie dostępne i relatywnie tanie stały się barwniki do tkanin, a rozwojowi wycinanek sprzyjało pojawienie się kolorowego papieru glansowanego.
Upadek żywego folkloru nastąpił w okresie międzywojennym i w czasie II wojny światowej. Rozwój produkcji przemysłowej, taniość i praktyczność ubrań wyprodukowanych w fabrykach wyparły drogie oraz ciężkie ubrania lniane i wełniane, które trzeba było samodzielnie tkać na krosnach. Proces ten nie był natychmiastowy, przebiegał powoli, ale nieubłaganie.

Folklor w województwie łódzkim – gdzie go szukać?
Proponują zacząć od muzeów, które posiadają działy etnograficzne. Jednak, co innego zobaczyć strój na manekinie, a co innego na żywym człowieku. Warto więc wybrać się tam, gdzie przetrwały regionalne tradycje, przede wszystkim w region łowicki, opoczyński lub sieradzki. W tych rejonach ludzie jeszcze zakładają stroje ludowe w czasie różnego rodzaju uroczystości regionalnych lub świąt kościelnych, przede wszystkim w dzień Bożego Ciała.

Regionalny strój kobiecy
Stroje ludowe nosili zarówno mężczyźni, jak i kobiety, jednak szczególną uwagę przyciąga ubiór kobiecy. To kobiety wyznaczały trendy ówczesnej mody ludowej i to one podtrzymywały tradycję. Dlatego pisząc o regionalnych strojach ludowych, skupię się na stroju kobiecym, o męskim wspomnę jedynie przy okazji.
Elementy ubioru kobiecego wszędzie były podobne, jedynie, w zależności od regionu, różniły się kolorystyką, krojem, zdobieniami oraz dodatkami.

Kobiety nosiły białą lnianą lub bawełnianą koszulę w kilku miejscach zdobioną haftem. Do tego zakładały, uszytą z wełnianego, kolorowego samodziału, kieckę zwaną też wełniakiem, ewentualnie pasiakiem. Do kiecki doszywany był stanik, który zdobiono haftem, zaszewkami lub pasmanterią. Ważnym elementem stroju ludowego były wiązane krajką (rodzaj tasiemki) dwie zapaski. Pierwsza zakładana była na spódnicę (zapaska do pasa) i stanowiła rodzaj fartuszka, druga (do odziewu) narzucana była na ramiona lub na głowę i sięgała do pasa, jej rolą była ochrona przed niepogodą – zimnem, wiatrem, deszczem. Na wierzch zakładano też spencery, czyli kaftany szyte z samodziału lub aksamitu.

Na głowach wiązano chustki lub zakładano czepce (tylko mężatki). Buty były wysokie, sznurowane i noszone wyłącznie od święta, na co dzień chodziło się na bosaka. Ozdobę stanowiły sznury korali – prawdziwych lub wykonanych z laki, kryształu górskiego czy szkła (tzw. dętki).

Strój łowicki
Folklor łowicki jest niezwykle bogaty i bardzo popularny, nie tylko w skali regionu, ale i całego kraju. Często laicy każdą kobietę ubraną w strój ludowy nazywają łowiczanką.

Co wyróżniało strój łowicki? Przede wszystkim zestaw kolorowych pasów na przeważnie jednolitym tle. Kolorystyka tła zmieniała się wraz z latami. Początkowo dominowały czerwienie, które na przełomie XIX i XX w. wyparte zostały przez kolor pomarańczowy. W drugiej połowie lat 20. XX wieku zaczęto stosować zimną kolorystykę z przewagą zieleni, wtedy też spódnice uległy znacznemu skróceniu i sięgały ledwie za kolana. Barwy współczesnych strojów łowickich nawiązują do ostatniego okresu.
Charakterystyczne dla regionu łowickiego są haftowane kwiatami (różami) czarne, aksamitne staniki. Podobny haft stosowano na aksamitkach, którymi u dołu obszywano spódnice.

Strój opoczyński
Folklor opoczyński jest mniej rozpoznawalny, niż łowicki. Niesłusznie, ponieważ jest równie barwny, jak łowicki, a tradycja wciąż jest kultywowana na opoczyńskiej wsi.

Kobiecy strój ludowy, podobnie jak w regionie łowickim, ewoluował wraz z upływem czasu i zmieniającą się modą. Początkowo dominowała kolorystyka czerwona, wyparta przez pomarańcze, a w okresie międzywojennym pojawiły się zimne barwy – niebieski, zielony, różowy oraz wiśniowy. Powiększała się też gama kolorów na coraz szerszych spódnicach. Zdobienie spódnic stanowiła naszywana czarna aksamitka – na samym dole oraz mniej więcej w połowie długości.
Odcinane staniki zdobione były aksamitkami lub pasmanterią. Zapaski początkowo szyto na długość spódnicy, potem uległy skróceniu i były wyrabiane w kolorze kontrastującym z kolorystyką kiecki. Strój opoczyński, na tle innych regionów, wyróżnia się ciemniejszą kolorystką.

Strój sieradzki
Nigdy nie był aż tak bogaty jak łowicki czy opoczyński i dość szybko został wyparty przez ubiór miejski, bo już na w początkach XX w.

Sieradzkie samodziałowe wełniaki miały czerwone lub niebieskie tło i wykończone były aksamitną tasiemką. Doszywano do nich staniki zwane sznurówkami. Staniki sieradzkie były zdobione cekinami oraz tzw. wodami, czyli specjalnymi zaszewkami. Oprócz wełniaków noszono też sukienki, które były najczęściej wykonane z fabrycznej tkaniny.
Kobiety na sieradzkiej wsi nigdy nie chodziły z gołą głową, nawet panny zawsze zakładały chusty. Charakterystyczne dla tego regionu były wykonane z tiulu „kopki”, czyli rodzaj czepca noszonego przez mężatki.

Folklor w województwie łódzkim – zdobienie chałup
Prawidłowo należałoby powiedzieć, że chałupy się nie zdobiło, a ubierało. Na „ubiór” służyły wycinanki i wieszane pod sufitem pająki. W najbardziej rozpoznawalnych wycinankach łowickich dominowały motywy roślinne, zwierzęce, oraz sceny figuralne z życia wsi. Wzory były wycinane dużymi nożycami do strzyżenia owiec.

W łowickim okrągłe wycinanki, to gwiozdy, prostokątne pasy, to kodry, a pionowe podwójne pasy nazywane są tasiemkami. W sieradzkim rózgi przypominały kwiaty w donicy, cacka, to jednobarwne koła lub kwadraty, a mazury powstawały w wyniku naklejenia na siebie kilku różnobarwnych cacek. Zwyczaj ubierania wycinankami chałup zupełnie zaginął w czasie II wojny światowej.

Dodatkową ozdobę chałupy stanowiły wieszane u sufitu pająki. Wyrabiano je ze słomy, kolorowej bibuły lub kartonu, wydmuszek i wełny. Pająki z wnętrza chłopskich chałup wyparła elektryfikacja.
Pająki i wycinanki szybko się brudziły i traciły kolory, dlatego zmieniane były co najmniej raz w roku przed świętami Wielkiej Nocy. Gospodynie konkurowały ze sobą, która piękniej ubierze chałupę.

Folklor w województwie łódzkim – zacznij od muzeów regionalnych
Jak pisałem na początku artykułów – przygodę z poznawaniem folkloru najlepiej zacząć do regionalnych muzeów. Najbogatszą, bo mieszczącą się w kilku salach, wystawę stałą posiada muzeum w Łowiczu.
Znacznie mniejsze, ale też bardzo ciekawe kolekcje zobaczysz w Opocznie i Sieradzu, Szczególny sentyment mam do muzeum w Opocznie, które odwiedziłem na samym początku i zostałem bardzo ciepło przyjęty

Z obowiązku wspominam o Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi. Zbiory są tu na pewno ciekawe, ale jest to jedyne muzeum, które robiło mi takie trudność z wejściem, że nigdy się tam nie wybrałem. Przykro, gdyż łódzkie muzeum było moim pierwszym pracodawcą w życiu – gdy jeszcze jako uczeń liceum pojechałem na wykopaliska archeologiczne.

Jeżeli podoba ci się, to co piszę, inspiruje cię do podróży, to możesz wesprzeć Świat Hegemona na zrzutce (przycisk poniżej). Zmotywuje mnie to dalszej pracy i umożliwia wyjazdy w poszukiwaniu ciekawych tematów
Muzea regionalne i etnograficzneMuzeum Regionalne w Opocznie, Plac Zamkowy 1 Muzeum Okręgowe w Sieradzu, ul. Dominikańska 2 Muzeum w Łowiczu, Stray Rynek 5/7 Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi, Plac Wolności 14 |
Folklor w województwie łódzkim – skanseny

Skansen w Maurzycach, czyli Łowicki Park Etnograficzny, to jedyny duży skansen znajdujący się w województwie łódzkim. Odtworzono w nim całą łowicką wieś. W miniskansenie położonym na zapleczu łowickiego muzeum można zobaczyć tylko dwie chałupy, za to z dwóch różnych okresów – sprzed uwłaszczenia i po uwłaszczeniu. Gołym okiem widać jak ogromne zmiany, jakie zaszły w życiu chłopów w XIX w. Łowickie chałupy zobaczysz również w niewielkim prywatnym skansenie w Złakowie Kościelnym.

Poza regionem łowickim, w Sieradzkim Parku Etnograficznym (ul. Grodzka 1, okolice Wzgórza Zamkowego) odtworzono jedną zagrodę z regionu sieradzkiego. Niestety, brakuje jakiegokolwiek skansenu związanego z budownictwem opoczyńskim.

Regionalne inicjatywy prywatne
Folklor zafascynował niejednego. W regionie łódzkim nie brakuje twórców, którzy tradycyjnymi metodami tworzą wycinanki i pająki lub tkają pasiaki. Kontakty do lokalnych twórców można uzyskać w muzeach regionalnych. Bardzo aktywne są też Koła Gospodyń Wiejskich, które mają ogromne zasługi w kultywowaniu dawnych zwyczajów.

Lokalne centra folkloru często tworzą też pasjonaci. Można się z nimi skontaktować i umówić, chętni opowiedzą o swojej pasji. Najbardziej znane i rozpoznawalne jest Muzeum Ludowe Rodziny Brzozowskich w Sromowie. W regionie opoczyńskim koniecznie trzeba wybrać się do Niebowa, którą znajdziemy w niewielkiej wsi Wincentynów (o Niebowie pisałem też w artykule poświęconym okolicom Opoczna). Ciekawe wydarzenia inspirowane folklorem organizuje znajdujące się w okolicach Lubochni Etnocentrum Ziemi Łódzkiej, Kierz 1, prowadzone przez Michała Pająka.

Folklor w województwie łódzkim – uroczystości i święta
„Na żywo” kobiety i mężczyzn ubranych w stroje ludowe można zobaczyć podczas różnych uroczystości – świąt kościelnych, dożynek oraz występów ludowych zespołów pieśni i tańca.
Najbardziej znaną i rozpoznawalną uroczystością są obchody Bożego Ciała w Łowiczu, o których już 1933 r. pisał „Nationale Geographic”. Kolorowa łowicka procesja w dniu święta ściąga do miasta tłumy ludzi. Ale nie tylko w Łowiczu zobaczysz procesję, w której uczestniczą wierni ubrani w stroje regionalne. W innych miejscowościach też kultywowane są ludowe tradycje, np. w Złakowie Kościelnym procesja przechodzi trasą wyłożoną trzciną i tatarakiem, a w Domaniewicach, w kościele parafialnym układany jest dywan z kwiatów.

Gdzie szukać profesjonalnej informacji?
Przede wszystkim w muzeach, o których wspominałem już wcześniej. Ze stron internetowych szczególnie polecam portal „Stroje ludowe” O folklorze województwa łódzkiego pisze tam Alicja Woźniak, uznana badaczka stroju ludowego w regionie łódzkim
Wartościowe informacje można pozyskać na stronie Polska Tradycja. Trzeba kliknąć zakładkę folklor, a potem wybrać region. Informacje o stroju łowickim znajdziesz w regionie mazowieckim, a o stroju opoczyńskim w regionie małopolskim.

Trzecim ciekawym źródłem internetowym jest strona Zespołu Folklorystycznego Wielkopolanie. W zakładce stroje można odnaleźć szczegółowe opisy strojów łowickiego i opoczyńskiego.
Na You Tube koniecznie trzeba obejrzeć osiem filmów z serii „Dawniej w domu”. O życiu na opoczyńskiej wsi w niezwykle ciekawy sposób opowiada Maria Rogulska. Oglądnie najlepiej rozpocząć od filmu zwiastuna całej serii.

Chcesz poznać folklor, to podróżuj lokalnie
Chociaż folklor wzbudza coraz większe zainteresowanie, to funkcjonuje on nadal głównie na poziomie lokalnym, a informacje o wydarzeniach czy działalności twórców nie przebijają się do powszechnej świadomości. Miłośnik folkloru musi trochę się naszukać, zanim znajdzie wydarzenia czy możliwość spotkania z twórcą ludowym. Jednak dzięki swojej „lokalności” folklor jeszcze nie skomercjalizował się zbytnio, jeszcze jest autentyczny. Zachęcam do oglądania i poznawania folkloru ziemi łódzkiej

Folklor w województwie łódzkim – podsumowanie
Swoją przygodę z folklorem najlepiej zacząć od wizyty w muzeum w Łowiczu, Opocznie, Sieradzu czy w Łodzi. Koniecznie trzeba zajrzeć do Niebowa (gmina Sławno) i do Etnocentrum Michała Pająka w okolicach Lubochni. W Łódzkiem jest tylko jeden prawdziwy sekansem i znajduje się w Maurzycach. Jest to wyjątkowe miejsce w skali całego kraju. Dużym przeżyciem jest udział w procesji Bożego Ciała w Łowiczu, ale też warto w ten dzień wybrać się do Domaniewic czy Złakowa Kościelnego. Jeżeli chcesz poznać wciąż żywy folklor województwa łódzkiego, to umów się z wizytą do któregoś z twórców ludowych lub zapisz na warsztaty organizowane przez centra kultury lokalnej czy Koła Gospodyń Wiejskich.

Jeżeli podobało ci się to, o czym piszę, możesz postawić mi kawę, wystarczy tylko kliknąć zielony przycisk poniżej. Taka kawa jeszcze bardziej zmotywuje mnie do pracy 🙂



Faktycznie kolorowo, ale pamiętajmy, jak ciężki był taki ludowy strój i bogato zdobiony, wiec drogi. Lubię skanseny i podobne obiekty, dla nas to jeszcze nie tak odległa rzeczywistość, dla młodych, to już historia…
Strój był bardzo ciężki drogi. Był to strój na uroczystości, tak jak teraz stroje oficjalne, więc czasami kupowało się jeden na całe życie 🙂
To prawda… wiele tego prawdziwego folkloru w łódzkiem, ale najwięcej w Łowiczu…
Stokrotka
Łowicz najlepiej dba o folklor, ale w Opocznie i okolicach jest najwięcej aktywnych twórców
Urzekł mnie folklor opoczyński, i późny łowicki. To są właśnie moje kolory, piękna wycieczka, i teraz wiem, gdzie odesłać kogoś, kto będzie mnie pytał o polski folklor regionalny :)))
Jakie to szczęście, że jednak jeszcze trochę się ten folklor zachował, niestety mocno ucierpiał z powodów historycznych.
Dziękuję za piękne zdjęcia, bo na nich widać najwięcej.
Folklor opoczyński nadal jest jeszcze żywy, w Opocznie i okolicach można jeszcze wielu twórców spotkać. Na szczęście coś przetrwało do naszych czasów.
Cieszę się, że artykuł jest przydatny, taki był jego cel, aby każdy, kogo folklor zainteresuje, wiedział gdzie pójść czy też pojechać 🙂
Z pojechaniem to niestety nie będzie tak szybko, ten rok jest u mnie szczególny i spędzam go tu, gdzie mieszkam, czyli na północy Niemiec.
Ale z przyjemnością zrobię sobie jeszcze kiedyś parę wycieczek po Polsce 🙂
serdeczności!
Z północy Niemiec, to nie takie proste, aby pojechać np. do Opoczna, ale przy nadarzającej się okazji warto zobaczyć to, co nie do końca jest opisane w przewodnikach turystycznych
Pozdrowienia 🙂