Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej

Wokół Łodzi, co ci szkodzi, część: 17/24 

Rawa, chociaż z nazwy Mazowiecka, leży w województwie łódzkim. Przez całe lata kojarzyła mi się z drogą do Warszawy. Wiecznie zakorkowaną drogą. Nic dziwnego, że z Rawą nie łączyły mnie dobre wspomnienia.

Obecnie, gdy do Warszawy prowadzi autostrada, a Rawa znalazła się trochę na uboczu głównych tras, postanowiłem dokładniej poznać miasto i jego okolice. Tak, jak to zwykle bywa, gdy poznaje się nowe miejsca, okazało się, że okolice Rawy zawierają znacznie więcej atrakcji niż się spodziewałem i jedna wycieczka przerodziła się w serię wyjazdów.

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej najlepiej poznawać wiosną, gdy kwitną jabłonie lub jesienią, gdy przebarwiają się liście drzew, a okoliczne sady uginają się pod ciężarem jabłek.

zabytkowa aleja drzew
Największą atrakcję okolic Rawy stanowi przyroda – na zdjęciu aleja drzew w okolicach miejscowości Stolniki

Na zamku w Rawie Mazowieckiej

Dawno, dawno temu, czyli gdzieś w XIV w. Rawa była stolicą księstwa. Jej władca Siemowit III wybudował zamek i otoczył miasto murami. Gdy za panowania Kazimierza Jagiellończyka Rawa weszła w skład Królestwa Polskiego, nadal zachowała prestiż i znaczenie, jako stolica województwa rawskiego.

Jak na tak długą metrykę historyczną i prestiż, w Rawie zachowało się niewiele zabytków. Największą atrakcję stanowią ruiny zamku książąt Mazowieckich. Z zamkiem związana jest ciekawa legenda o losach Henryka, syna Siemowita III. Co ciekawe, znacznie później William Szekspir napisał dramat Zimowa Opowieść, który do złudzenia przypomina legendę rawską. O legendzie możesz przeczytać między innymi na stronie o polskich tradycjach.  

Zamek w Rawie Mazowieckiej
Zamek w Rawie Mazowieckiej szczególnie pięknie wygląda wczesną wiosną

W pobliżu zamku znajduje się ciekawy, późnobarokowy kościół ojców Pasjonistów.

W Rawie nie brakuje terenów zielonych. Przez miasto przepływa rzeka Rawka, a nad Rawką znajduje się zadbany i zrewitalizowany park miejski. Kto lubi wypoczynek nad wodą, może wybrać się nad duży, ponad 50 hektarowy, zalew Tatar.

atrakcje okolic Rawy mazowieckiej
Zalew Tatar. Ciekawa nazwa, pochodząca od miejscowości, która została włączona do Rawy Mazowieckiej

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej widziane jesienią

Uwielbiam oglądać zdjęcia alei drzew w jesiennej szacie. W pobliżu Łodzi nie znalazłem takiej alei, więc szukałem w całym województwie. Okazało się, że dwie zabytkowe aleje znajdują się w pobliżu Rawy Mazowieckiej. Tak powstał pomysł pierwszej wycieczki. Nie wiem, czy odnalazłem opisane w internecie aleje, ale w kilku miejscach jechaliśmy wzdłuż szpaleru jesiennych drzew.

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej
W kilku miejscach na południe od Rawy widziałem takie właśnie aleje drzew

Jesienne aleje drzew

Aleje drzew liściastych zyskują przepiekną kolorystykę w drugiej połowie października. Spektakl ten trwa do pierwszych dni listopada. 


Najpiękniejsza aleja drzew, jaką widziałem w województwie łódzkim, znajduje się w pobliżu Wieruszowa. O „Alei dębów czerwony” pisałem już wcześniej na blogu.

Jesienią nie tylko liście na drzewach zmieniają kolory, w tym czasie pięknie wyglądają sady uginające się pod ciężarem jabłek. A okolice Rawy, to zagłębie sadownicze. Jesienią czerwone jabłka wyglądały przepięknie i stąd pomysł na drugą wycieczkę, na wiosnę, aby obejrzeć kwitnące jabłonie.

Jabłonie jablka
Takich widoków nie brakuje w rejonach położonych między Rawą, a Białą Rawką

Jabłoniowy Raj w okolicach Regnowa

Długo na mapach szukałem miejsca w województwie łódzkim, gdzie nie brakuje sadów jabłoniowych, a okolica sprzyja wycieczkom rowerowym. Wreszcie mój wybór padł na Regnów, niewielką wieś leżącą na wschód od Rawy Mazowieckiej.

Dotarłem tam wcześnie rano. Samochód zaparkowałem pod kościołem. Jest to zabytkowa świątynia wzniesiona w połowie XVIII w., w stylu późnobarkowym. Podobno warto obejrzeć ciekawe wnętrze kościoła, ale o piątej rano w dzień powszedni, drzwi były zamknięte na głucho.

kosciol w Regnowie
Barokowy kościół w Regnowie

Podczas całej wycieczki wieże kościoła były doskonale widoczne z niemal każdego miejsca, więc miałem doskonały punkt orientacyjny, który nie pozwalał mi zabłądzić w nieznanym terenie.

Nie przejechałem zbyt wielu kilometrów na rowerze, gdyż zatrzymywałem się niemal w każdym napotkanym sadzie, by robić zdjęcia. Idealnie trafiłem z terminem wyjazdu. Szczególnie ciekawie wyglądały sady położone wzdłuż torów kolejki wąskotorowej prowadzącej z Rawy do Białej Rawskiej.

sady jabloni Regnow
Jak się dobrze przyjrzeć, to pomiędzy kwiatami jabłoni można dostrzec zarys torów kolejowych

Fotografowanie kwitnących jabłoni wymaga czujności. Okres, kiedy są one w idealnej białej szacie, jest stosunkowo krótki, nie dłuższy niż dwa tygodnie. Niestety, w każdym roku ten okres wypada w trochę innym czasie. Dwukrotnie wybrałem się na fotografowanie jabłoni około 15 maja. Za pierwszym razem było już po spektaklu, w kolejnym roku trafiłem dokładnie w punkt kulminacyjny. Trzeba założyć, że jabłonie mogą zakwitnąć pod sam koniec kwietnia, w okolicach majówki lub między 10 a 15 maja.

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej
Okolica wyglądała, jakby spadł śnieg. Pięknie wyglądają kwitnące jabłonie

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej – Biała Rawska

Jeżeli zdecydujesz się na zwiedzanie okolic Rawy Mazowieckiej, koniecznie zawitaj do Białej Rawskiej. Nie jest to miejscowość obfitująca w zabytki, ale ja lubię powłóczyć się po małych miasteczkach. Fascynują mnie rzędy parterowych domków, pozostałości drewnianej zabudowy, zdecydowanie wolniejszy rytm życia. Po prostu lubię takie klimaty (jeżeli i ty lubisz małe miasteczka, to przeczytaj też mój artykuł o Czerwińsku i Wyszogrodzie)

Biala Rawska
Charakterystyczna zabudowa w Białej Rawskiej

W Białej Rawskiej na uwagę zasługuje przede wszystkim kościół, a właściwie jego ceglana wieża-dzwonnica, wystająca ponad korony kasztanowców. Najbardziej reprezentacyjnym budynkiem jest pałacyk Leszczyńskich z XIX w., popularnie zwany zameczkiem. Od strony ulicy i parku ogrodzony, gęsto obsadzony drzewami, praktycznie niedostępny. Można go tylko zobaczyć przechodząc ulicą Przemysłową. Zabytek jest tylko w części odremontowany, a częściowo zaniedbany.

Zameczek w Bialej Rawskiej
Zameczek w Białej Rawskiej – częściowo odnowiony, częściowo zaniedbany

W samej miejscowości nie brakuje terenów rekreacyjnych – zadbany park pomiędzy kościołem i „zameczkiem” oraz ładnie zagospodarowane tereny nad rzeką Białą zachęcają do spaceru i aktywności.

Biała Rawska
Charakterystyczna wieża-dzwonnica kościelna wystająca ponad korony kasztanowców

W poszukiwaniu porwaka – czyli głaz w Mszczonowie

Wokół Białej warto poeksplorować zarówno bliższe, jak i dalsze tereny. Ja wybrałem się na poszukiwanie głazu narzutowego. Nie jest to byle jaki głaz, bo największy na Mazowszu i drugi co do wielkości w Polsce. Wydawałoby się, że taki rarytas powinien być dobrze wyeksponowany, a droga do niego dokładnie oznaczona. Nic z tego – jest to zadanie dla tropicieli i poszukiwaczy. Głaz znajduje się w miejscowości Zawady w powiecie Skierniewickim (ważna informacja, bo w powiecie Rawskim są też inne Zawady). Leży w pobliżu węzła Zawady na trasie szybkiego ruchu S8. A konkretnie tam gdzie krzyżuje się linia kolejowa i trasa S8. Jak go odszukać? Najlepiej jadąc drogą wyłożoną płytami betonowymi, biegnącą wzdłuż torów pomiędzy miejscowościami Zawady i Franciszków. Od tej drogi odchodzi ledwo widoczna droga wiejska, która prowadzi w kierunku kępy drzew i krzewów. Jeżeli znajdziesz już właściwą kępę, to pośród niej kryje się głaz. Co ciekawe znajduje się on w dole i nie wystaje ponad ziemię. Jego ogrom robi wrażenie. Jak wyczytałem w mądrych internetach, głaz ten jest porwakiem, czyli nie przywlókł go lodowiec ze Skandynawii, ale został wyrwany z podłoża już u nas, na miejscu. Porwak – czy to nie jest ładna nazwa? Niestety, otoczenie głazu nie jest już wcale ładne, lecz zaniedbane i zdecydowanie niegodne takiego zabytku przyrody.

Głaz Mszczonów
Głaz jest potężny (nie widać tego na zdjęciu), a otoczenie zaniedbane i to już widać

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej – co ciekawego kryje Babsk?

Kolejnym punktem na trasie wycieczki była miejscowość Babsk. Najbardziej rzucającą się w oczy budowlą w Babsku jest klasycystyczny kościół usytuowany na niewielkim wzniesieniu. Prowadzi do niego stuletnia aleja lipowa, znacząco przetrzebiona, gdy budowano pobliską drogę szybkiego ruchu S8. W pobliżu kościoła znajduje się cmentarz, przy którym najlepiej zaparkować samochód. Na cmentarzu pochowana jest Konstancja Gładkowska, młodzieńcza miłości Fryderyka Chopina.

kościół w Babsku
Kościół w Babsku bardzo ładnie prezentuje się od strony drogi

Pewnie bym tego grobu nie znalazł, gdyby nie stojący po drugiej stronie drogi mężczyzna, który natarczywie mi się przyglądał, gdy ściągałem rower z dachu samochodu. „Dlaczego on się tak gapi?!” mruczałem do siebie ze złością. Wkrótce przyczyna „gapienia” się wyjaśniła

  • – A gdzie to pan się wybiera?! – zakrzyknął do mnie mężczyzna
  • – Do rezerwatu! – odkrzyknąłem

Mężczyzna wciągnął mnie w dłuższą rozmowę. Najpierw dokładnie wytłumaczył mi jak dojechać do rezerwatu, opowiedział o innych wartych zobaczenia miejscach w okolicy, wskazał, gdzie znajdę grób „muzy” Chopina. A na koniec opowiedział o sobie i o swojej rodzinie. Z zainteresowaniem wysłuchałem jego historii o trudnym dzieciństwie, dalekiej drodze do szkoły, o pracy zawodowej i o dzieciach, które mieszkają w innych miejscowościach.

  • – Widzi pan, co mi zostało, tylko takie łażenie od drzwi do płota i z powrotem. Dzieci teraz nie przyjeżdżają ze względu na pandemię, więc tak chodzę w tę i we w tę.

Gadaliśmy dobre pół godziny, może i dłużej. Cenię sobie takie rozmowy, bo to one czynią moje wycieczki wyjątkowymi.

grob Konstancji Gladkowskiej
Grób „Muzy” Chopina na cmentarzu w Babsku

Od kościoła do rezerwatu trzeba pojechać szosą pod mostem, skręcić w lewo i na wysokości leśniczówki zjechać jeszcze raz w lewo w las. Jeżeli dojedziesz do stawów na rzece Białej, to znaczy, że pojechałeś za daleko.

Koło leśniczówki rosną dorodne, zabytkowe dęby, przy których warto na chwilę się zatrzymać. W lesie należy kierować się w prawą stronę, aby nie przegapić rezerwatu, który jest kiepsko oznaczony. Chroni on las grądowy i lipę drobnolistną. Powłóczyłem się trochę w poszukiwaniu ciekawostek, ale rezerwat mnie rozczarował, jak większość rezerwatów w Polsce.

W Babsku znajduje się jeszcze zabytkowy dwór z cennym parkiem, ale jest sprywatyzowany, zamknięty i niedostępny dla zwykłego śmiertelnika.

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej
Rezerwat Babsk. Dla takiego laika, jak ja, praktycznie niczym nie różni się od otaczającego go lasu

Nad rzeką Rawką

Rzeka Rawka stanowi swoisty ewenement, gdyż jako jedyna w Polsce, w całości jest rezerwatem. Do tej pory poznałem Rawkę w jej dolnym biegu, w obrębie Puszczy Bolimowskiej. Kilka razy byłem tam na spływie kajakowym (pisałem o tym w artykule o Skierniewicach). Teraz zamierzałem zobaczyć, jak Rawka prezentuje się w górnym biegu. Przekonałem się, że są to bardzo malownicze tereny, świetnie sprawdzające się na wyjazdy rowerowe. Na wąskich szosach ruch jest minimalny, więc można swobodnie pedałować, ciesząc się widokami. Mnie najbardziej spodobały się obszary położone pomiędzy Jeżowem, a Głuchowem. Szczególnie wiosną, gdy na żółto kwitną pola rzepaku, a liście na drzewach dopiero nabierają barwy ciemnej zieleni.

krajobraz nad Rawką
Rawka płynie w dolinie i czasami trafiają się długie i fajne zjazdy, krajobraz bywa tutaj pofałdowany

Zabytkowe kościoły w pobliżu Rawy Mazowieckiej

O atrakcyjności okolic Rawy Mazowieckiej stanowią głównie walory przyrodnicze. Nie znajdziesz tu zbyt wielu zabytków, ale jest kilka kościołów, przy których warto się zatrzymać.

Pierwszy znajduje się Boguszycach, bardzo blisko Rawy. Drewniana świątynia pod wezwanie św. Stanisława Biskupa wzniesiona w XVI w. kryje wspaniałe renesansowe polichromie. Niestety, do kościoła nie tak łatwo jest się dostać (przeważnie zamknięty), a w ciemnym wnętrzu ciężko uzyskać dobre zdjęcie (mnie się nie udało)

atrakcje okolic Rawy
Kościół w Boguszycach jest najbardziej znanym zabytkiem, który można obejrzeć w okolicach Rawy Mazowieckiej

W Krzemienicy można podziwiać kościół pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła. Został wzniesiony w stylu gotyckim z renesansowymi elementami. Stosunkowo niedawno był odnawiany. Całość wykonano z czerwonej, nieotynkowanej cegły. W kościele Krzemienickim w 1968 r. Jerzy Hoffman nakręcił moment przysięgi składanej przez Michała Wołodyjowskiego. W serialu kościół znajdował się w Kamieńcu Podolskim.

Krzemienica kosciol
Kościół w Krzemienicy jest okazały, tak prawdziwie gotycki

Również w stylu gotyckim został wzniesiony kościół w niepozornej miejscowości Sierzchowy. Dobrze widoczny, gdyż znajduje się na niewielkim wzniesieniu. Można obejrzeć ciekawe portale oraz drzwi drewniane pochodzące z XVI w. Ciekawostką jest kość mamuta znajdująca się w przedsionku świątyni oraz pocisk z I wojny światowej, który utkwił w murze poważnie uszkadzając kościół.

Sierzchowy
Kościół w miejscowości Sierzchowy, reprezentuje taki mniej strzelisty gotyk

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej – Kolej Wąskotorowa Rogów-Rawa-Biała

W wielu miejscach można natknąć się na tory kolei wąskotorowej. Niektóre są użytkowane, niektóre wymagają remontu. Na razie pasjonaci robią co mogą, aby po torach kursowały pociągi turystyczne. Podczas swoich podróży nie natknąłem się na żaden zabytkowy pociąg, ale sfotografowałem dawną stację w Głuchowie

Więcej informacji znajdziecie na stronie Kolej Wąskotorowa Rogów-Rawa-Biała (KWRRB). Są tam podane ceny biletów i rozkłady jazdy.

Stacja w Głuchowie
Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej – dawna stacja w Głuchowie

Atrakcje okolic Rawy Mazowieckiej – podsumowanie

Opisanych atrakcji znajdujących się w okolicach Rawy Mazowieckiej nie sposób zobaczyć w jeden dzień. Planując wyjazd należy wybrać tylko niektóre miejsca do zwiedzenia. Uroki ziemi rawskiej najlepiej poznawać z wysokości siodełka rowerowego – tutejsze trasy sprzyjają takiej aktywności. W większości są to wąskie szosy z minimalnym ruchem samochodowym.

atrakcje okolic Rawy
Na mnie największe wrażenie zrobiły kwitnące sady jabłoni w okolicach Regnowa

W okolicy nie ma zbyt wielu zabytków, ale koniecznie trzeba zobaczyć zamek w Rawie Mazowieckiej, dwór i kościół w Białej Rawskiej oraz kościoły w Boguszycach, Krzemienicy i Sierzchowach. W sezonie koniecznie należy zafundować sobie przejażdżkę kolejką wąskotorową.

Dla mnie, największym hitem ziemi rawskiej są ciągnące się aż po horyzont sady. Aby obejrzeć je w pełnej urodzie trzeba wybrać się w okolice Rawy na przełomie kwietnia i maja lub jesienią, w drugiej połowie października.

Jestem ciekaw, czy lubisz poznawać takie okolice, czy raczej bardziej trzymasz się uznanych  pod względem turystycznym okolic? Podzielisz się swoimi wrażeniami w komentarzach? 

atrakcje okolic Rawy
W którą stronę pojechać? Jeżeli chcesz zobaczyć zabytkową aleję drzew, to wybierz kierunek na Stolniki
Subskrybuj
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Renata

Zaczytałam się. Naprawdę. Jakbym była tam razem z Tobą. Zdjęcia sadów i łąk (ja uwielbiam wiejskie łąki) – to jeden z piękniejszych widoków. Podziwiam je jakby z drugiej strony w okolicach Warki, jadąc w rodzinne strony. Mam takie wrażenie, że jesteśmy przyzwyczajeni, że jeśli się gdzieś jedzie to musi być COŚ co można zwiedzić, sfotografować, wrzucić na social media.. A przecież tyle pięknych łąk, drzew, które rosną ot tak na poboczu; tyle pięknych wiejskich widoków z niczym szczególnym ale niekiedy zapierającym dech w piersiach .. Choć z drugiej strony – może to dobrze, może dzięki temu, że turystyka nastawiona na… Czytaj więcej »

jotka

A widzisz, spadłeś mi jak z nieba, bo szukamy czegoś na wypady, niezbyt daleko od domu, ale żeby było co odkrywać. Zapisuje w notesie, a ze i wiosna i jesienią tam pięknie, to pora roku bez znaczenia.
Dziękuję za nowe miejsca!

Urszula

Świetna relacja z pięknej wyprawy okraszona przepięknymi zdjęciami!!!
W mojej okolicy polecam Ci szlaki rowerowe dookoła konińskich jezior czy bursztynowy szlak rowerowy https://powiat.konin.pl/, gdybyś miał ochotę.
Pozdrawiam:)))

Wiesiek

Te tereny to dla mnie ziemia nieznana. Od nas najbliżej jest na południe Polski, do Czech a tu takie fajne miejsca. Spokojem i rytmem przypominają trochę Podlasie. Przyznam się, tylko przejeżdżam przez łódzkie jadąc np. nad morze. Warto zastanowić się nad wypadem w te okolice tym bardziej, że z wiekiem coraz bardziej ceni się przyrodę i spokój. Pozdrawiam serdecznie