Aveiro nie jest najpopularniejszym miejscem turystycznym na mapie Portugalii. Najczęściej stanowi cel jednodniowych wycieczek, które przyjeżdżają do miasta, aby popływać łódkami po tutejszych kanałach i zobaczyć kolorowe domki przy plaży w Costa Nova. Ja spędziłem w Aveiro kilka dni, gdyż tutejszy uniwersytet organizował spotkania w ramach projektu Erasmus. Czy warto tu przyjechać turystycznie na więcej niż jeden dzień? Oceńcie sami, czy spodobały by się wam atrakcje Aveiro.

Atrakcje Aveiro – najpierw trochę historii
Przed laty Aveiro było znaczącym ośrodkiem handlowym położonym u ujścia rzeki Rio Vouga do Oceanu Atlantyckiego. Aż nagle, pod koniec XVI wieku nadszedł sztorm, który odciął miasto od oceanu. Wtedy powstała Laguna Aveiro. Odseparowane od oceanu miasto pogrążyło się ogromnym kryzysie gospodarczym. Na dodatek stojące wody laguny okazały się szkodliwe dla mieszkańców.

Z czasem Aveiro podniosło się z zapaści gospodarczej. Miejscowa ludność wyspecjalizowała się w produkcji soli oraz zbieraniu wodorostów, które w swoim czasie były ważnym składnikiem nawozów. Miasto bogaciło się i rozbudowywało, a na przełomie XIX i XX wieku wzniesiono w Aveiro wiele ciekawych, secesyjnych budynków.

Aveiro, czyli Portugalska Wenecja
Miasto przecina sieć kanałów, dlatego Aveiro nazywane jest portugalską Wenecją. Najwięcej atrakcji znajduje się w okolicach Kanału Centralnego. Po kanałach pływają kolorowe, bogato zdobione, łodzie nazywane moliceiros. Kiedyś służyły do zbierania wodorostów, dziś są symbolem miasta i największą turystyczną atrakcją.

Rejs łódką zajmuje około 45 minut. Przed laty na takiej łódce w Aveiro świętowałem swoje ważne, okrągłe urodziny. Wiem, że dla wielu osób rejs moliceiros będzie wielką atrakcją, mnie trochę wynudził, zdecydowanie bardziej spodobał mi się spacer uliczkami miasta

Rejsy zaczynają się w centrum, w okolicach ronda General Humberto Delgado (tego przy którym stoją cztery rzeźby postaci reprezentujących dawne zawody Aveiro).
Mogą cię zainteresować inne artykuły o Portugalii
|

Powłóczyć się uliczkami Aveiro
Przewodniki polecają dwa muzea (secesji i miejskie), dwa kościoły oraz secesyjne budynki zdobione popularnymi w Portugalii płytkami azulejos. Aveiro można zwiedzać według planu, odhaczając kolejne atrakcje, ale ja preferuję swobodną włóczęgę uliczkami miasta. Miejscowość nie jest rozległa, można zafundować sobie taki spacer bez celu i planu oraz bez obawy, że się człowiek zagubi, czy pobłądzi.

Atrakcje Aveiro – planowe zwiedzanie
Dla tych, którzy lubią porządek i trzymanie się planu podam trasę wiodącą z dworca kolejowego do centrum Aveiro. Niewielki dworzec kolejowy i autobusowy znajduje się poza centrum miasteczka.

Kawałek podążamy wzdłuż torów, następnie pod wiaduktem kolejowym i docieramy do ronda Carlos Guimaraes. Z tego miejsca należy się kierować do dobrze widocznego zbiornika wodnego i ładnego parku Fonte Nova. W krajobrazie dominuje pofabryczny budynek z wysokim kominem, obecnie pięknie odnowiony, mieszczący centrum kulturalne i kongresowe w Aveiro. Przed laty funkcjonowała tu założona w początku XX wieku Fábrica Jerónimo Pereira de Campos.

Bardzo spodobało mi się to miejsce, gdyż dużo tu zieleni, można usiąść nad wodą, wszędzie jest czysto i spokojnie. Po prawej stronie zbiornika wodnego ścieżka prowadzi przez park Fonte Nova, po lewej droga przebiega u podnóża wzgórza, i wkrótce można zobaczyć słynne schody w Aveiro (I Love Aveiro)

Idąc w kierunku centrum miasta, nie trzeba się trzymać określonej strony kanału, który można przekraczać po licznych mostkach udekorowanych kolorowymi wstążeczkami. Wreszcie docieramy do ruchliwego ronda Humberto Delgado. Stoją przy nim rzeźby przedstawiające postaci reprezentujące niegdysiejsze tradycje Aveiro.

W pobliżu ronda Humberto Delgado znajdziecie przystanie łodzi moliceiros, którymi możecie wybrać się na wycieczkę. Z tego miejsca warto również rozpocząć spacer uliczkami starej części Aveiro. Można wejść do dwóch muzeów (miejskiego oraz secesji) lub zajrzeć do kilku kościołów.

Mnie najwięcej radości sprawiła bezplanowa włóczęga o świcie. Fotografowałem secesyjne budynki i zachwycałem się azulejos. Podobny spacer można sobie zafundować przed zachodem słońca i zakończyć go wizytą w jednej z licznych knajpek. Jedzenie w Portugalii jest naprawdę dobre, warto wybrać owoce morza, a potem zamówić vino verde lub piwo (zaskoczyło mnie, że na południu Europy serwują całkiem przyzwoite piwa!).

Costa Nova

Położona nad Oceanem Atlantyckim Costa Nova to właściwie osobna miejscowość, chociaż obecnie jest dzielnicą Aveiro. Usytuowana jest na mierzei, która uformowała się podczas ogromnego sztormu w XVI wieku, gdy ogromne ilości piasku odcięły wejście do portu, tworząc zatokę. Na wąskim pasie ziemi rybacy zaczęli budować swoje szopy, a z czasem domy, które obecnie wynajmują turystom. Można tu dotrzeć autobusem lub samochodem, my skorzystaliśmy z Ubera.

Plaża jest bardzo przyjemna, szeroka i piaszczysta, ale największą atrakcją Costa Nova są kolorowe, pasiaste domki. Największe ich skupisko znajduje się przy ulicy Jose Estevao, wzdłuż której prowadzi alejka spacerowa. Jednak, aby nacieszyć się widokiem domków w pełnym słońcu trzeba wybrać się tu rano, potem ich elewacje znajdują się w cieniu. Poza główną ulicą najładniejsze domki znalazłem w przy Rua das Companhas, która stanowi bezpośrednie dojście na plażę.


Na blogu znajdziesz kilka opisów wyjazdów do miejsc położonych trochę dalej od granic Polski:
|

Atrakcje Aveiro i Costa Nova – podsumowanie
Aveiro jest stosunkowo niedużą miejscowością, dobrze skomunikowaną zarówno z Porto, jak i z Coimbrą. Może służyć, jako baza wypadowa do obu tych miejscowości. Aveiro słynie przede wszystkim z rejsów łódkami moliceiros. W mieście jest trochę zabytków, ale nie na tyle dużo, aby w celu ich zwiedzenia specjalnie tu przyjeżdżać. W Aveiro podoba mi się przede wszystkim spokój, brak pośpiechu i tłumów turystów.
Będąc w Aveiro trzeba choć raz wybrać się nad ocean do Costa Nova. Na tę wycieczkę proponuję godziny poranne lub wczesne przedpołudnie, aby w pełnym blasku słońca zobaczyć słynne kolorowe, pasiaste domki.





Klik dobry:)
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam wszystkie artykuły o Portugalii.
Pozdrawiam serdecznie.
Portugalia jest bardzo interesująca i chyba jeszcze stosunkowo mniej znana, niż Hiszpania. Byłaś kiedyś w Portugalii?