Pamiątki po tacie i kapliczka z Rochówka
Zima zaczęła się w listopadzie. Sypał śnieg. Niewiele go zostawało na chodnikach, ale pięknie wyglądały białe płatki nieustannie wirujące w powietrzu. Siedzieliśmy w kawiarni, Kuzynka postawiła na stole nieduże pudełko Pobieżnie przeglądam zawartość. Najważniejszy jest namalowany na desce obrazek z…