Jura inna niż zwykle. Załęczański Park Krajobrazowy

Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Odcinek 1/24

Zdezorientowany przystaję w środku lasu. Wiem, że obiekt, którego szukam, powinien gdzieś tu być. Rozglądam się, bez rezultatu. Zbyt mało dokładna mapa na niewiele się zdaje. Chętnie bym kogoś zapytał o drogę, lecz szanse na spotkanie człowieka są niewielkie, a sarny i dzięcioły nie palą się do konwersacji. Muszę zdać się na intuicję – skręcić w tę ledwie widoczną ścieżynkę, czy też trzymać się głównej drogi? Wybieram pierwszą opcję i po kilkunastu krokach pomiędzy drzewami dostrzegam białe ściany wapiennego ostańca. Trafiłem! Czuję się niczym odkrywca, który w sercu dżungli odnalazł mityczną osadę…

Zaleczanski Park Krajobrazowy
Załęczański Park Krajobrazowy

Czytaj dalej Jura inna niż zwykle. Załęczański Park Krajobrazowy

Żabka, mała żabka…

Staw nie wyróżnia się niczym specjalnym, ot, jeszcze jedno bajorko w starorzeczu Warty. Wystarczy jednak zachować chwilę ciszy, by usłyszeć rozbrzmiewającą z nad wody melodię. Muzykę żab. Chór płazów rozpisany na wiele głosów, od buczenia kumaków nizinnych, po zwykły rechot żaby zielonej. Wszystkie kumkają jednocześnie, każda wydaje inny dźwięk nie zważając na pozostałe, jednak całość układa się w przyjemną dla ucha melodię…

Lubię przyjeżdżać nad Żabi Staw, jego atmosfera przypomina mi dom rodziców z czasów, gdy mieszkała z nimi Najmłodsza Siostra. Każda moja wizyta kończyła się wysłuchaniem chóru głosów, z których ciężko było wyłapać wypowiedzi pojedynczych osób. Szkoda, że całość nie tworzyła melodii, bliżej jej było do kakofonii…

żabka
żabka, mała żabka

Czytaj dalej Żabka, mała żabka…