Niezwykle przydatne zakupy czyli ile wart jest spokój mamy

Skutecznie unikam wizyt w supermarketach, ale czasami nie mam wyjścia i muszę przekroczyć progi jakiejś galerii handlowej. Tym razem wybrałem się tam na prośbę ojca, miał większe zakupy do zrobienia i potrzebował pomocy. To były bardzo przydatne zakupy… 

real_01

Czytaj dalej Niezwykle przydatne zakupy czyli ile wart jest spokój mamy

Prezent od brata. Opowieści przy kawie 2

Ostrze noża zalśniło złowieszczo. Delikatnie chwyciłem za rękojeść i podniosłem. W tej samej sekundzie przelatująca obok zabłąkana mucha momentalnie straciła wszystkie sześć nóg. Cóż, mogła nie budzić się o tej porze roku. Ostrożnie odłożyłem narzędzie na kuchenny blat. Wolałem więcej nie dotykać, by nie podzielić losu muchy.

– Świetny prezent od brata dostałem na urodziny, co? – Łysy uśmiechnął się szeroko

Nie zaprzeczyłem. Siedzieliśmy w ciasnej kuchni pijąc świeżo zaparzoną kawę. Sobotni ranny rytuał, po zakupach na rynku. Wspominałem już o nim.prezent od brata

Czytaj dalej Prezent od brata. Opowieści przy kawie 2

Portugalia w prezencie na urodziny

Gdy na dworze zimno, szaro i ponuro, wtedy rozgrzewam się wspomnieniami z wakacji. Wydaje się, że jeszcze nie tak dawno, w początkach września, kryłem się w cieniu przed parzącym słońcem w Portugalii…

Wyjazd był prezentem urodzinowym. Drogim prezentem, bowiem wycieczki do Portugalii do tanich się nie zaliczają, ale rocznica też wypadała szczególna, okrągła. W takiej chwili należy samemu sobie zafundować coś, o czym marzyło się od lat.

tramwaj Lizbona
Tramwaj w Lizbonie

Przyłączyliśmy się do wycieczki zorganizowanej przez biuro, przemierzyliśmy prawie cały kraj od Lizbony po Porto, zobaczyliśmy bardzo dużo. Jednak wiadomo, że żadnego państwa nie da się zwiedzić porządnie w ciągu 10 dni. Oczywiście są wyjątki, na przykład na San Marino czy Andorra.

Czytaj dalej Portugalia w prezencie na urodziny