Piach, foch i romantyczny dendrolog. Rowerowe Podlasie część 2

Krzyś Maruda w skupieniu wertował przewodnik.

– Ale bajer! – zakrzyknął znienacka – trzystuletnie sosny!! Koniecznie muszę je zobaczyć!

– Coś ty taki – dendrolog! – skrzywiła się Mała Asia.

– Zakochane drzewa? Niesamowite! – zachwycał się Krzyś

– Na dodatek romantyczny dendrolog!

Nie wiedzieć czemu w tym momencie Krzyś obraził się na całą grupę. Stwierdził, że się z niego wyśmiewamy i on w takim razie pojedzie sam oglądać 300 letnie sosny oraz zakochane drzewa. I pojechał. Nikogo nie zdziwił, przecież ten wyjazd był pełen obrażania, marudzenia i strzelania focha.

Podlasie
Na piachy Podlasia ten pojazd chyba by się lepiej sprawdził…

Czytaj dalej Piach, foch i romantyczny dendrolog. Rowerowe Podlasie część 2

Trudności lepiej wspominamy. Rowerowe Podlasie cz.1

– Wiesz, który rajd rowerowy najlepiej wspominam? – zapytała moja koleżanka Ewcia

– Nie mam pojęcia?

– Gdy wybraliśmy się na Podlasie.

Zdziwiłem się, gdy po raz pierwszy usłyszałem jej słowa, potem przywykłem. Na żadnym innym wyjeździe nie zostałem przez uczestników obdarzony taką porcją łez, focha, pretensji i obrażania się, jak kilkanaście lat temu, gdy zwiedzaliśmy Podlasie. Nie po raz pierwszy się przekonałem, że to co trudne i wymagające, jest znacznie lepiej wspominane, niż wydarzenia lekkie, łatwe i przyjemne.

Podlasie rowery
Podlasie na rowerach

Od lat organizuję wyjazdy rowerowe dla znajomych. Jeździmy niedużą grupą, najwyżej dziesięcioosobową. Każda wyprawa jest inna, czasami dopisują dobre humory i dobre drogi, a niekiedy jest jak… na Podlasiu. Czytaj dalej Trudności lepiej wspominamy. Rowerowe Podlasie cz.1