Piach, foch i romantyczny dendrolog. Rowerowe Podlasie część 2

Krzyś Maruda w skupieniu wertował przewodnik.

– Ale bajer! – zakrzyknął znienacka – trzystuletnie sosny!! Koniecznie muszę je zobaczyć!

– Coś ty taki – dendrolog! – skrzywiła się Mała Asia.

– Zakochane drzewa? Niesamowite! – zachwycał się Krzyś

– Na dodatek romantyczny dendrolog!

Nie wiedzieć czemu w tym momencie Krzyś obraził się na całą grupę. Stwierdził, że się z niego wyśmiewamy i on w takim razie pojedzie sam oglądać 300 letnie sosny oraz zakochane drzewa. I pojechał. Nikogo nie zdziwił, przecież ten wyjazd był pełen obrażania, marudzenia i strzelania focha.

Podlasie
Na piachy Podlasia ten pojazd chyba by się lepiej sprawdził…

(więcej…)

Czytaj dalej

Jadę na spływ z najbliższą rodziną. Wszystkie atrakcje podróży

–   Matka, zapięłaś pasy?! – zapytał Janek, gdy tylko samochód ruszył z miejsca

–   Zapięłam, zapięłam – uspokoiła syna Judyta

–   No, żeby nie było tak, jak z matką Mikołaja!

–   A co było z matką Mikołaja? – zaciekawiłem się

–   Zrobili zakupy w supermarkecie. Zapakowali samochód i Mikołaj ruszył. Jak to on, z piskiem opon. I na pierwszym zakręcie zgubił matkę. Po prostu wypadła. Kobiecina nie domknęła drzwi i na dodatek nie zapięła pasów. Troszkę się potłukła. Na szczęście byli jeszcze na parkingu, a nie na ruchliwej ulicy.Kajaki z rodzina fot.: Dawid Lasocinski

Tego lata zabrałem na spływ kajakowy najbliższą rodzinę – siostrę i dwójkę jej nastoletnich dzieci – Janka oraz Zosię. Usadzeni we trójkę na tylnej kanapie samochodu, dostarczali niemało rozrywki w trakcie trwającej kilka godzin podróży. Lecz zanim wyruszyliśmy w drogę, wpierw musieliśmy się zapakować…

(więcej…)

Czytaj dalej
Close Menu