Z czego słynie Łowicz? Wycieczka w rodzinne strony

Wokół Łodzi, co ci szkodzi cz. 9/24

Z pierwszej „dorosłej” wizyty w Łowiczu zapamiętałem podwórza. Szliśmy łączącą oba rynki ulicą Zduńską, wchodziliśmy niemal w każdą bramę, by sfotografować podwórza, zupełnie inne niż te, które znałem z Łodzi. Na każdym z nich suszyło się pranie, a roześmiane kobiety siedziały pod murem i plotkowały. Nikt nas nie przeganiał.

Łowicz
Łowickie bramy sprzed lat

Później, podczas każdej bytności w Łowiczu, ciągnęło mnie w głąb przepastnych bram, ale podwórza już nie były takie same, stawały się coraz bardziej światowe, coraz bardziej banalne, powoli traciły swój lokalny koloryt. Aż nadszedł czas, że bramy zatrzasnęły się przed obcymi na głucho. Pozostało się skupić na innych, bardziej oficjalnych zabytkach.

Czytaj dalej Z czego słynie Łowicz? Wycieczka w rodzinne strony

Trzy razy Skierniewice i okolice

Wokół Łodzi, co ci szkodzi, odcinek 6/24

Przez lata Skierniewice kojarzyły mi się wyłącznie z ładnym budynkiem stacji kolejowej oraz opowieścią znajomych o ich nocnym powrocie koleją gdzieś z południa Polski. W Częstochowie do ich przedziału dosiadła się starsza kobieta. Postawiła ciężkie siaty pod nogami, poprosiła aby obudzić ją w Skierniewicach i nie czekając na odpowiedź natychmiast zasnęła. Niestety, nie drzemała spokojnie, tylko na każdej stacji budziła się nagle, łapała za siaty i zrywała na równe nogi z okrzykiem:

– Skierniewice?!?!

Podróż z krzyczącą kobietą, była na tyle traumatyczna, że znajomi przegapili Koluszki, gdzie mieli przesiąść się na pociąg do Łodzi i wysiedli dopiero w… Skierniewicach.

dworzec Skierniewice
Dworzec kolejowy w Skierniewicach

Czytaj dalej Trzy razy Skierniewice i okolice

Palant, to gra czy obraza?

Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Odcinek 2/24

Gra, „…która nie miała żadnych zakładów, ani stawek, tylko same słowne chluby z wygranej albo śmiechy z przegranej. Takowa gra zwała się palant…” To cytat z mojego ulubionego „Opisu obyczajów” Jędrzeja Kitowicza.Palant Besiekiery

Jakie reguły obowiązują podczas gry w palanta? Dlaczego w dzisiejszych czasach słowo palant uznawane jest za obelgę? Czy ktoś jeszcze gdzieś gra w palanta? Postanowiłem poszukać odpowiedzi Czytaj dalej Palant, to gra czy obraza?

Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Przedpremierowo

W Polsce znam wiele pięknych miejsc. Mieszkam w kraju, który ma do zaoferowania mnóstwo atrakcji, takich jak jeziora mazurskie, Puszczę Białowieską, zamki i pałace Dolnego Śląska, zadbane starówki w Gdańsku, Toruniu czy Krakowie, a także sporo gór i niemało nadmorskich plaż. Jednak obok miejsc zachwycających znajdują się obszary zdegradowane, zniszczone, a także przeciętne, nudne, nie warte poświęcenia im czasu. Który region, jakie województwo wydaje się być najmniej atrakcyjne turystycznie? Niestety, w ścisłej czołówce takiego rankingu, najprawdopodobniej znalazłoby się województwo łódzkie. Pozbawione morza czy gór, bez żadnego znanego zabytkowego miasta, pojezierza, czy parku narodowego, czym ma wabić gości spragnionych atrakcji? Lecz, czy naprawdę jest aż tak źle? A może, to wyłącznie kwestia niewiedzy i kiepskiej promocji? Postanowiłem to sprawdzić, pojeździć wokół Łodzi, poszukać miejsc wyjątkowych….

drogi wokół Łodzi
drogami wokół Łodzi…

Czytaj dalej Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Przedpremierowo

Najwyższe wzniesienia łódzkie – Góra Kamieńska i Fajna Ryba

Najwyższe wzniesienia łódzkie – gdzie ich szukać, gdy województwo kojarzy się raczej z płaskimi terenami? Dwa najwyższe wzniesienia znajdują się w południowo-wschodnim krańcu łódzkiego – jedno sztuczne, drugie naturalne. Święto Pracy, czyli 1 maja, wydawało się najlepszym terminem, aby pokusić się o zdobycie obydwu szczytów.

województwo łódzkie
Województwo łódzkie do górzystych nie należy…

Czytaj dalej Najwyższe wzniesienia łódzkie – Góra Kamieńska i Fajna Ryba

Z wizytą na pograniczu – Byczyna i Bolesławiec

Pogranicze było tu od zawsze. Początkowo polsko-czeskie, wraz z upływem czasu sąsiedzi po drugiej stronie się zmieniali. W XIX w. okolice przecięły linie zaborów, a obecnie granice trzech województw – opolskiego, wielkopolskiego i łódzkiego.

Byczyna
Byczyna – dachy domów

Od dawna planowałem tę podróż i wreszcie wszystko się ułożyło – pogoda oraz odległość. Słońce, które towarzyszyło nam przez całą drogę, tuż przed celem podróży zniknęło w tumanach zimnej mgły nadciągającej nie wiadomo skąd. Gdy parkowałem samochód po murami Byczyny, widoczność spadła niemal o połowę.

Czytaj dalej Z wizytą na pograniczu – Byczyna i Bolesławiec