Zapomniana sztuka pisania listów

Pewnego grudniowego poranka zajrzałem do skrzynki na listy. Wyciągnąłem wszystko, co było w środku, pobieżnie przejrzałem zawartość i… zamarłem zaskoczony. W ręku trzymałem list…

Niby logicznym wydaje się, że w skrzynce na listy powinno znajdować się listy, ale tak przecież nie jest. Zazwyczaj zalegają w niej awiza, rachunki do zapłacenia, informacje urzędowe oraz bankowe, a także mnóstwo nachalnej reklamy. Napisanego odręcznie listu, nie otrzymałem co najmniej od 15 lat… Sztuka pisania listów odeszła wraz z nowym tysiącleciem…

sztuka pisania listów
Dawno już nie dostałem prawdziwego listu…

Czytaj dalej Zapomniana sztuka pisania listów

Cmentarz – wędrując śladami pewnego listu

Święto Zmarłych, piękna tradycja odwiedzania grobów bliskich. Zazdroszczą nam jej w Europie Zachodniej. Ale oprócz duchowego wymiaru wizyty na cmentarzu, istnieje też wymiar fizyczny. Człowiek, istota niedoskonała, czasami potrzebuje udać się w pewne miejsce… I tych miejsc Europa nam już nie zazdrości.

cmentarz
cmentarz

Czytaj dalej Cmentarz – wędrując śladami pewnego listu