Lipce Reymontowskie – czyli spotkanie z „Chłopami”

Dzień zrobił się był jak i wczorajszy, śliczny, słoneczny i prawdziwie majowy. Wiater  jeno przyszedł baraszkujący i swywolił po polach, że zboża chlustały po zagonach kiej wody rozkołysane. Sady się chwiały z poszumem, gęsto trzęsąc okwiatem, a pełne, ciężkie kiście bzów i czeremchy rozwiewały zapachem. Powietrze szło rzeźwe, przejęte ziemią i kwiatami…

Lipce Reymontowskie
Lipce Reymontowskie – skansen

Czytaj dalej Lipce Reymontowskie – czyli spotkanie z „Chłopami”