Sieradz, grzyby i droga przez Mękę. Testowanie Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej odcinek 2

W porównaniu z wycieczką do Zgierza, teraz zapowiadała się prawdziwie męska wyprawa. Zapewne dlatego zechciały mi towarzyszyć wyłącznie dziewczyny – Ewcia i Wiesia. Mieliśmy przetestować Łódzką Kolej Aglomeracyjną w drodze do Sieradza, a potem wrócić rowerami do domu. Trochę obawiałem się tych 75 kilometrów, nie znałem dróg, którymi mieliśmy podążać, nie miałem pojęcia ile spędzimy na nich czasu…

pociąg ŁKA
Sieradz. Pociąg ŁKA na stacji

Czytaj dalej Sieradz, grzyby i droga przez Mękę. Testowanie Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej odcinek 2

Gra zwana grzybobranie

Za piętnaście szósta rano. Za oknem jeszcze ciemno. Przed chwilą dźwięk budzika poderwał mnie z pościeli. Nieprzytomny idę do łazienki, ubieram się i jem śniadanie. Dopiero na zewnątrz rześkie powietrze poranka sprawia, że zaczynam się ogarniać.

Co mnie wyciągnęło z domu tak rano, co sprawiło, że w ogóle wstałem o tak wczesnej porze, dlaczego jestem na dworze, chociaż jest ciemno i zimno? Przecież nie muszę, mam wolny czas, przyjechałem na wieś aby odpocząć. Wzywa mnie zew, zew gry zwanej grzybobranie. Nie tylko ja zostałem wezwany. Las rozbrzmiewa głosami innych ludzi, przyśpieszam kroku, nie mogę pozwolić, aby ktokolwiek mnie wyprzedził.

grzybobranie
Gra zwana grzybobranie

 

Czytaj dalej Gra zwana grzybobranie