Jesienne gotowanie grzybów…

W przyrządzaniu grzybów nie ma wielkiej filozofii, pewnie dlatego jest to jedna z dwóch potraw, które umie ugotować moja mama. Gdy jesienią odwiedzam rodziców na Wsi, mogę mieć pewność, że zostanę poczęstowany upichconymi przez nią grzybami. Jednak czas, jaki upłynie od przyjazdu do posiłku zazwyczaj nie jest krótki i obfituje w pokaźny ciąg wydarzeń poprzedzających. Tam, gdzie inicjatywę przejmuje mama, nic nie dzieje się według utartych wzorców. Gotowanie grzybów również nie przebiega typowo…

gotowanie grzybów
Na podwórzu można znaleźć maślaki

Czytaj dalej Jesienne gotowanie grzybów…

Starsi Panowie dwaj…

Powiadają, że mężczyźni niezbyt często starzeją się z godnością. Ciężko im się pogodzić z faktem, że nie mają już tyle sił, co kiedyś. Bez przerwy muszą coś udowadniać, nie przyjmują do wiadomości oczywistych porażek… Na szczęście każdy stereotyp jest tylko w części prawdziwy, na szczęście od każdej reguły istnieją wyjątki. Dwaj Starsi Panowie zdecydowanie zaliczali się do tych wyjątków…

Niemen i Mereczanka
Niemen i Mereczanka

Czytaj dalej Starsi Panowie dwaj…

Dar opowiadania Króla Juliana

Dym wił się wokół osmalonego kotła, drewno na ognisko nie zdążyło przeschnąć po wczorajszej ulewie. Spod pokrywy gara nieśmiało wydobywały się smużki pary, z każdą minutą coraz wyraźniejsze, coraz obfitsze. Wraz z nimi zaczął rozchodzić się zapach. Najpierw dotarł do najbliższych namiotów, wkrótce cała polana była w jego władaniu. Zapach ściągał do ogniska każdego bez wyjątku, nie trzeba było wołać, zapraszać. Nie na darmo tego, który potrafił wyczarować tak aromatyczny posiłek, nazwano Królem Julianem. Drugim niewątpliwym talentem, jak posiadł, był dar opowiadania. Gotował raz dziennie, opowiadał bez przerwy.

dar opowiadania
Na biwaku

Czytaj dalej Dar opowiadania Króla Juliana