Piach, foch i romantyczny dendrolog. Rowerowe Podlasie część 2

Krzyś Maruda w skupieniu wertował przewodnik.

– Ale bajer! – zakrzyknął znienacka – trzystuletnie sosny!! Koniecznie muszę je zobaczyć!

– Coś ty taki – dendrolog! – skrzywiła się Mała Asia.

– Zakochane drzewa? Niesamowite! – zachwycał się Krzyś

– Na dodatek romantyczny dendrolog!

Nie wiedzieć czemu w tym momencie Krzyś obraził się na całą grupę. Stwierdził, że się z niego wyśmiewamy i on w takim razie pojedzie sam oglądać 300 letnie sosny oraz zakochane drzewa. I pojechał. Nikogo nie zdziwił, przecież ten wyjazd był pełen obrażania, marudzenia i strzelania focha.

Podlasie
Na piachy Podlasia ten pojazd chyba by się lepiej sprawdził…

Czytaj dalej Piach, foch i romantyczny dendrolog. Rowerowe Podlasie część 2