Domowe rytuały. Opowieści przy kawie cz. 3

Niewiele rytuałów przetrwało w moim życiu, ale ten jeden trwa już od kilku lat. Koło weekendu zabieram Łysego samochodem na rynek, robimy zakupy, a potem on zaprasza na kawę. Zdarza się, że siedzimy w kuchni sami, jednak zazwyczaj towarzyszy nam Żona Łysego, niekiedy dołączają jego synowie. Wtedy w niezmiennej sekwencji dzieją się domowe rytuały.

parzenie kawy
Domowe rytuały – parzenie kawy

Czytaj dalej Domowe rytuały. Opowieści przy kawie cz. 3

Dom na wsi z dala od zasięgu i internetu

Dom jest niewielki, niemal niewidoczny z drogi. Tkwi przylepiony do ściany lasu na samym krańcu Wsi. Rodzice kupili go we wczesnych latach 90., gdy na takie inwestycje nie trzeba było mieć pieniędzy. Dom na wsi ma atmosferę i uparcie broni się przed cywilizacją. Do najbliższego, ogólnodostępnego Internetu trzeba maszerować sześć kilometrów w jedną stronę, zasięg sieci komórkowych kończy się w okolicach śmietnika. Jakość połączeń, jest adekwatna do miejsca rozmowy.

dom na wsi
dom na wsi

Czytaj dalej Dom na wsi z dala od zasięgu i internetu