Spływ kajakowy na Białorusi

Rzeka niespiesznie niosła kajaki. Nie wiosłowaliśmy, reszta grupy została w tyle, zapewne wkrótce nas dogonią. Przyjemnie było się oddać błogiemu lenistwu, wsłuchać w ciszę, którą zakłócał jedynie śpiew ptaków, patrzeć na przyrodę, która nie nosiła śladów działalności człowieka. Takich wrażeń może dostarczyć wyłącznie spływ kajakowy na Białorusi.

spływ kajakowy na Białorusi

Czytaj dalej Spływ kajakowy na Białorusi

Porozmawiaj ze mną, proszę

Początkowo nie zwróciłem na niego uwagi. Siedział w kącie sklepu i jadł loda. Przyszedłem po pierogi, u pani Małgosi można kupić jedne z najlepszych w mieście.

–  Jakie dzisiaj pakujemy?

–  Z mięsem i oczywiście ruskie

Na słowo ruskie człowiek z kąta sklepu drgnął i podszedł bliżej.

–  Wy gawaritie pa ruski? – zapytał nieśmiałoflaga Bialorusi

Czytaj dalej Porozmawiaj ze mną, proszę

Białoruś – kraj niedoceniony

– Polacy??!

Zdziwił się celnik, wszak bus był na białoruskich numerach rejestracyjnych.

– Polacy! – potwierdził Sasza, nasz kierowca

– A gdzie oni jadą??

– To turyści, będą zwiedzać…

– Białoruś?!!

– No tak, Białoruś…

Brwi na pucołowatej twarzy celnika w zdumieniu powędrowały wysoko w górę, aż śmieszna czapka służbowa o denku przypominającym rozłożysty naleśnik, zjechała niemal na potylicę. Z trudem powstrzymał się przed puknięciem w czoło, gestem znanym z komiksów o Asterixie popartym słowami „Ale głupi ci Rzymianie!”

Prawdopodobnie zaskoczeniu pogranicznika zawdzięczamy niemal ekspresową odprawę bez sprawdzania bagażu. Białorusini wyraźnie jeszcze nie oswoili się z myślą, że do ich kraju można przyjeżdżać także w celach turystycznych, a nie wyłącznie przemytniczych.Bialorus fot.: Dawid Lasocinski

Czytaj dalej Białoruś – kraj niedoceniony