Poszukując wiosny – jak świętujesz pierwszy dzień wiosny?

W 2013 roku po raz pierwszy wyruszyłem z aparatem na poszukiwanie wiosny. Postanowiłem powtórzyć akcję w kolejnym roku. Na samym wstępie mały quiz dla spostrzegawczych – wytęż wzrok i na zdjęciu poniżej znajdź różnicę pomiędzy wiosną 2013, a 2014. Uprzedzam – trudne!

poszukując wiosny
dwie wiosny w Łodzi

Poszukując wiosny najlepiej wybrać się do parku. On zagrał w zielone jeszcze przed czasem, bo 19 marca. Na niebie ciężkie chmury, wiatr, co chwila deszcz, ludzie w domach pod kołdrami z ciepłą herbatą w dłoniach, a tutaj nagle jeden krzaczek nieśmiało zaczyna rozkwitać. Falstart… lub początek wiosny fenologicznej (mam nadzieję, że nic nie pokręciłem, ale słowo brzmi tak mądrze, że nie mogłem się oprzeć, aby nie użyć go na blogu)

poszukując wiosny
Poszukując wiosny, tym razem w parku

Następnego dnia zaczęła się wiosna astronomiczna. Wtedy w zielone zagrało ze mną miasto ruszając pełną parą z remontami dróg. W Łodzi właśnie bity jest rekord Guinessa na najmniej ruchliwe miasto na świecie. Kolejne, leżące blisko siebie ulice są rozkopywane, a te nieliczne, po których można jeszcze jeździć, natychmiast się korkują. Logiczne. Jesteśmy najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce i w ścisłej czołówce miast europejskich. Misją Urzędu Miasta jest wygenerowanie korka, w którym żaden pojazd nie ruszy się z miejsca przez tydzień. Taki rodzaj promocji prowokatywnej.

remonty
Remonty zakorkowały miasto

Zakręcony wiosennym klimatem, niepomny wieloletnich doświadczeń, wsiadłem do autobusu, aby szybciej dotrzeć na spotkanie. Autobus utknął. Z rozdrażnieniem, wściekłością, a następnie kompletną rezygnacją, patrzyłem jak mijają nas przechodnie. Spacerkiem przeszła rodzina z małymi dziećmi, a następnie przedreptała para staruszków stukając laskami. Za nimi podążał niemłody żółw z listkiem sałaty w pysku oraz rodzina ślimaków ciągnąc za sobą gęsty śluz. Wszyscy zniknęli hen w dali, zanim autobus dotarł do przystanku i uwolnił pasażerów ze swojego blaszanego wnętrza okraszonego zapachem lumpa, który jako jedyny nie przejmował się powolnym tempem podróży.

Piotrkowska
Poszukując wiosny na Piotrkowskiej…

Wysiadłem, mogłem rozpocząć poszukiwanie wiosny. Centralna ulica Łodzi jest betonową pustynią, bez źdźbła żywej zieleni. Trzeba było rozejrzeć się za innymi elementami, świadczącymi o nastaniu nowej pory roku. Oto one:

W drodze powrotnej, oczywiście piechotą, niekiedy uczę się na błędach, spotkałem ekipę sprzątającą. Czyścili…, nie, nie chodniki, ale tory tramwajowe. Panowie wyglądali niezwykle wiosennie.

Sprzątanie torowiska
Poszukując wiosny – sprzątanie torowiska

Kiedyś w szkole początek wiosny świętowało się wagarami, w dorosłym życiu świętuję szukając jej z aparatem, a wy macie jakiś swoje wiosenne zwyczaje?

9
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
~nieblogująca~Mirozjamała-myślhegemon~Małgorzatka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
~Małgorzatka
Gość
~Małgorzatka

Ja głosuję za ostatnim zdjęciem (uzasadnienie wydaje się oczywiste… ;-)) Chociaż muszę przyznać, że zdjęcie listków z kroplą rosy też mnie urzekło. I bardzo mnie oczarowało pięknem natury oraz kunsztem fotografa, który je wykonał.

Pozdrawiam wiosennie!

hegemon
Gość

Na razie jesteś jedyna, która zagłosowała 🙂 Dzięki za docenienie zdjęć, zawsze mnie to niezmiernie cieszy.

mała-myśl
Gość
mała-myśl

U mnie dziś padał śnieg więc zagłosowałabym na zdjęcie, na którym on się pojawił 😉 Ale abstrahując od tego wiosna niewątpliwie kojarzy mi się z zielenią więc postawiłabym na ten zielony liść z kroplą deszczu – piękne zdjęcie 🙂
Pozdrawiam.

hegemon
Gość

Czyli u Ciebie wygrywa najbardziej wiosenne zdjęcie. Cieszę się, że Ci się fotografia podoba. Więcej zdjęć można obejrzeć na mojej stronie http://dawidlasocinski.com.pl. Jeżeli u Ciebie pada śnieg, to najprawdopodobniej musi to być na Dolnym Śląsku? Pozdrowienia i życzę powrotu prawdziwej wiosny, chyba, że lubisz zimę 🙂

~Mirozja
Gość
~Mirozja
Gość

Liść z kroplą rosy- przepiękny!

hegemon
Gość

Dzięki za pochwałę fotografii 🙂 Na razie liść wszystkim się najbardziej podoba

~nieblogująca
Gość
~nieblogująca

Stawiam na zdjęcie nr 3. Przede wszystkim wielkie brawa dla Ciebie, Hegemonie, bo nie wiem czy komukolwiek udało się jeszcze uchwycić w obiektywie naszą Panią Wiosnę w całej okazałości. Brawa też dla niej samej, bo pomimo wielu przeciwności, jak to w dobie kryzysu niestety bywa, dotarła na czas i do Twojego miasta. Nie przeszkodziły jej w tym ani rozkopy, ani kłopoty z komunikacją. Nie przybyła chyba tramwajem a i na autobus piszesz, nie mogła liczyć. Przybyła więc pieszo, jak ta z wiersza Brzechwy. A jednak nie zmęczona podróżą, bo przemyka żwawym krokiem ulicą Piotrkowską! Poznałam ją po małym bukieciku żółtych… Czytaj więcej »

hegemon
Gość

Bardzo ładnie napisane 🙂 Szkoda, że nie blogujesz, marnujesz talent, ech… Tak w Łodzi wiosna liczyć nie może na nic, tylko na własne nogi, jeżeli pokona wszelkie wykopy, ale jest coraz ładniejsza, codziennie robię jej zdjęcia i cieszę się, że tak szybko się pojawiła 🙂 Również pozdrawiam, razem z wiosną 🙂

Close Menu