Zimowe poszukiwanie wiosny…

21 marca 2013, przekopując się przez głębokie śnieżne zaspy, wybrałem się na poszukiwania…

Pierwszy dzień wiosny, jakże odmienny od naszych wyobrażeń! Nie można jednak być tak konserwatywnym, zachowawczym, świat się przeistacza, wiosna ma też prawo zmienną być. Bądźmy otwarci na różnorodność! Dlaczego wiosna ma się zaczynać od świergotu ptaków i przylotu bocianów, a nie od tupotu kopyt reniferów i przylotu pingwinów? Ups, chyba się zagalopowałem z tymi pingwinami, przecież to nieloty. Dobrze, to od przyspacerowania pingwinów po zamarzniętych, z powodu globalnego ocieplenia, morzach (jaka wiosna, takie ocieplenie globalne).

Łódź wielkanoc
W poszukiwaniu wiosny…

Dziwny początek wiosny…

Najwięksi projektanci mody odpowiedzieli już na zew przyrody i na nadchodzący sezon zaprojektowali całkowicie odmienną kolekcję – będą królować materiały oparte na bazie wełny i futra, a dominującym kolorem stanie się biel, śnieżnobiała biel. Najmodniejszym wiosennym samochodem wybrano pługopiaskarkę. Szczególnie pożądane są te ze światłami przeciwmgielnymi i sześcioma poduszkami, które przydadzą się, gdy wjedziemy w zaspę i trzeba będzie się jakoś przekimać do rana w oczekiwaniu na pomoc drogową. Nowy papież zadziwił świat stwierdzeniem, że zamiast zajączka wielkanocnego w Watykanie na święconce zobaczymy fokę lub morsa.

poszukiwanie wiosny
poszukiwanie wiosny

Wyruszam na zimowe poszukiwanie wiosny

Wobec tak daleko posuniętych zmian, ruszyłem na miasto w poszukiwaniu wiosny – nie tej nowoczesnej i białej (jej nie trzeba szukać, sama pcha się drzwiami i oknami), ale tej konserwatywnej i zachowawczej. Jej woń poczułem już wsiadając do pojazdu komunikacji miejskiej. Pachniała świeżo nawiezioną przez rolnika glebą. Z naciskiem na słowo „nawieziona”. Po chwili zorientowałem się, że to nie wiosna, tylko lump, który urządził sobie noclegownię w autobusie. Kierowcy, skrytemu za szklaną kabiną, nie przeszkadzał, pasażerom bardziej – większość na kolejnym przystanku wybrała opcję „spacer” lub zaczęła się rozglądać za rikszą.

Wiosenna riksza
Wiosenna riksza
znaki drogowe
Choinka łódzka

Nie zniechęcony pomyłką udałem się na Piotrkowską, gdzie o godzinie 14 władze Miasta Łodzi miały ogłosić nadejście wiosny, a także zainaugurować tworzenie największej palmy wielkanocnej. Władz miasta nie uświadczyłem, zbyt wielu innych ludzi też nie, ale palmę po długich poszukiwaniach (jestem człowiekiem upartym) znalazłem. Leżała sobie na uboczu, a jej stan i wygląd doskonale symbolizował miejsce do jakiego kolejni rządzący miasto sprowadzają. Najoględniej mówiąc – do parteru.

Tuż obok trafiłem na miejską choinkę. Na wszelki wypadek nikt jej nie demontował, nie wiadomo czy episkopat nie ogłosi nadejścia Bożego

Narodzenia 2 zamiast Wielkiej Nocy? Choinka jest ucieleśnieniem hasła

wiosna
Poszukiwanie wiosny, chyba udane???

„Łódź Kreuje!”. Wszyscy kierowcy w mieście muszą przejść kurs szybkiego czytania, aby ogarnąć oznakowanie tutejszych ulic.

Wraz z pierwszym dniem wiosny na ulicach zagościły rowery. Bardziej ekologiczne i bezwonne w porównaniu z lumpowozami, czyli komunikacją miejską. Długo musiałem czekać, aby znaleźć kogoś, kto nie poddał się terrorowi białej mody, ale cierpliwość popłacała – wreszcie wypatrzyłem odmienny akcent kolorystyczny i z czystym sumieniem mogłem wrócić do domu.

wiosenne rowery
wiosenne rowery

Jakże inaczej wyglądał pierwszy dzień wiosny w roku następnym…

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
hegemon~Ultra Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
~Ultra
Gość

Wycieczka niezwykle udana. Ślady znalezione, choć nieco inne od zamierzonych. Spostrzegawczość na szóstkę oceniam, ale najbardziej adekwatne i rewelacyjne są dowcipne, pasujące do „wiosennej ” niebanalnej sytuacji zdjęcia.
Pozdrawiam.

hegemon
Gość

Jak zadanie jest trudne, to wtedy też lepsze zdjęcia wychodzą. A w 2013 szukanie wiosny w ciągle padającym śniegu było naprawdę niełatwe 🙂