Dziwne powiedzonko – z pamiętnika Kuzyna Tomusia

Pewne zwroty nie wiadomo kiedy stają się znakiem rozpoznawczym związanej ze sobą grupy ludzi. Dla bliskich znajomych powiedzenie „bzzzziitt, aha, aha, aha, bzzzziitt!” jest absolutnie zrozumiałe. Postronni otwierają oczy ze zdumienia i wtedy muszę tłumaczyć skąd się wzięło i co…

Czytaj dalej Dziwne powiedzonko – z pamiętnika Kuzyna Tomusia

Spływy w krajach nadbałtyckich – Litwa, Łotwa i Estonia

Kajak wypada zza zakrętu niemal wprost na łódkę, w której siedzi dwóch wędkarzy. Uśmiechają się i zagadują coś po łotewsku. Odpowiadam po rosyjsku. Zostaje nawiązana nić porozumienia, gdy przechodzimy na angielski. Młodszy z mężczyzn jest wyjątkowo rozmowny: - Jestem marynarzem…

Czytaj dalej Spływy w krajach nadbałtyckich – Litwa, Łotwa i Estonia

Kaszuby – Szymbark, to nie tylko „Dom do góry nogami”

- Dzień dobry – przywitała mnie uśmiechnięta kelnerka – Może chce pan zamówić kawę, a do tego pyszną szarlotkę z lodami? Nie zamierzałem niczego kupować, ale dziewczyna była tak sympatyczna, że zamówiłem porcję lodów śmietankowych. Mimo pochmurnej pogody, kropiącego od…

Czytaj dalej Kaszuby – Szymbark, to nie tylko „Dom do góry nogami”

Kim chcę być? Czy znasz już odpowiedź?

- Kim chcę być? – intensywnie myślałem leżąc wygodnie rozciągnięty w wannie z ciepłą wodą. Siła tego pytania, które nagle zrodziło się w mojej głowie sprawiła, że gwałtownie usiadłem - Czy chcę być taki, jak mój tata? Z jednej strony…

Czytaj dalej Kim chcę być? Czy znasz już odpowiedź?

Lasy i parki w Łodzi – spacer po terenach zielonych w mieście

Podobno zielony kolor uspokaja. Ludzie żyjący w pobliżu terenów zielonych są nie tylko zdrowsi, ale i szczęśliwsi. Wychodzi na to, że powinienem być zarówno zdrowy, jak i szczęśliwy, gdyż mieszkam dosłownie kilka kroków od jednego z większych łódzkich parków. Lubię…

Czytaj dalej Lasy i parki w Łodzi – spacer po terenach zielonych w mieście

Bochnia, to nie tylko kopalnia. Atrakcje miasta i okolic

Wolnym krokiem przemierzam uliczki Bochni. Chociaż miasteczko jest niewielkie, to jego zwiedzanie męczy, gdyż miejscowość położona na pagórkach zmusza zbyt dociekliwego turystę do częstej wspinaczki. Uśmiechnięci młodzi ludzie zatrzymują mnie w tej mozolnej wędrówce: - Przepraszam, czy może nam pan…

Czytaj dalej Bochnia, to nie tylko kopalnia. Atrakcje miasta i okolic

Palant, to gra czy obraza?

Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Odcinek 2/24 Gra, „...która nie miała żadnych zakładów, ani stawek, tylko same słowne chluby z wygranej albo śmiechy z przegranej. Takowa gra zwała się palant...” To cytat z mojego ulubionego „Opisu obyczajów” Jędrzeja Kitowicza. Palant…

Czytaj dalej Palant, to gra czy obraza?

Atrakcje kopalni soli w Bochni

Poczekalnia i budynek kasowy kopalni soli w Bochni jest niewielki. Szybko zapełniła się ludźmi, którzy zamierzają zjechać na nocleg pod ziemię. Nie lubię tłumów, wolę zaczekać na swoją kolej na zewnątrz. Siadam na pustej ławce tuż obok wejścia głównego i…

Czytaj dalej Atrakcje kopalni soli w Bochni

Dlaczego nie Gdynia? Spotkajmy się w mieście życzliwych ludzi

Po niemal sześciu godzinach podróży pociągiem, wysiadłem na stacji Gdynia Główna Osobowa. Budynek dworca przywołał wspomnienia z dzieciństwa – w tym miejscu czekaliśmy co roku trzy godziny, aż zabierze nas autobus dalej, do niewielkiej miejscowości nadmorskiej (kiedyś nad morzem były…

Czytaj dalej Dlaczego nie Gdynia? Spotkajmy się w mieście życzliwych ludzi

Co może popsuć wyjazd? Podróż bez happy endu

Podróże są piękne i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Jednak nie każdy wyjazd jest udany, zdarzają się i takie, które zamiast radości przynoszą smutek i rozczarowanie. Do wyjazdów zazwyczaj przygotowuję się starannie. Dokładnie wybieram miejsca noclegowe, wcześniej opracowuję warianty…

Czytaj dalej Co może popsuć wyjazd? Podróż bez happy endu