Gdzie na kajak? 10 pięknych rzek w centrum Polski

Kajakarstwo, to niezwykle popularny sposób spędzania wolnego czasu w Polsce. Jednak o rzekach, które nadają się do zorganizowania spływu zazwyczaj wiemy niewiele. Szczególnie, gdy są to rzeczki lokalne, to nawet ich nazwa może nic nam nie mówić. Jednak, aby nie pływać wciąż jedną i tą samą trasą, może warto spróbować czegoś innego?

Gdzie na kajak
Gdzie na kajak? Lepiej aby nie była to zbyt trudna rzeka na początek…

„Gdzie na kajak?” Często słyszę to pytanie. Mam nadzieję, że w wyborze pierwszego w życiu lub kolejnego spływu, pomoże ci przegląd 10 rzek, które przepłynąłem w ostatnich latach na terenie środkowej Polski. Podzieliłem je na trzy kategorie – rzeki małe, średnie i duże. Wybierz najlepszą dla siebie i… udanego spływu, a w szczególności dużo wody w rzece, bo tej ostatnio zaczyna brakować…

Gdzie na kajak? – rzeki małe

Między rzeką małą i średnią przebiega dość umowna granica. Do kategorii „małe” zaliczam te cieki wodne, po których nie da się płynąć dwoma kajakami obok siebie. Rzeki małe są najtrudniejsze – mocno meandrują, a każde zwalone drzewo tarasuje nurt. Wymagają skupienia i uwagi. Na tym polega ich piękno, że zawsze są wyzwaniem i nigdy nie wiadomo, jaka przygoda czeka za kolejnym zakrętem.

Jeżeli nie orientujesz się, jak przygotować się do pierwszego spływu kajakowego, to zapraszam do artykułu
rzeka Grabia
Gdzie na kajak? Może na małą rzekę i przepływanie pod takimi mostkami?

Drzewiczka

Niezbyt popularna wśród kajakarzy. Jedyna, na której nie spotkałem żadnego innego spływu. Niebrzydka, chociaż w porównaniu do innych małych rzek opisanych w tym artykule, najmniej urokliwa. Kajaki najlepiej wodować przy zakładach Gerlach (tak, to ten słynny Gerlach od sztućców) leżących tuż obok profesjonalnego toru kajakowego. Zanim wypłyniemy warto jeszcze zwiedzić miasteczko z ruinami gotycko-renesansowego zamku i starym kościołem.

zamek w Drzewicy
Ruiny zamku w Drzewicy

Rzeka jest wyjątkowo dzika, nie ma przy niej prawie żadnych miejscowości, nie widać ludzi. Nurt dość szybki. Dużo zwalonych drzew, ukrytych podwodnych kołków, na których łatwo się zawiesić, a także płycizn potrafiących skutecznie zatrzymać kajak. Przypuszczam, że upalnym latem nie nadaje się do przepłynięcia. Na brzegach nie brakuje przyzwoitych miejsc biwakowych. Końcówkę Drzewiczki przepływamy lewą odnogą (prawą zagradza elektrownia). Na koniec bonus dla łakomczuchów – knajpa rybna tuż nad rzeką! Można tutaj zakończyć spływ lub płynąć dalej Pilicą aż do Białobrzegów.

Trudność: średnio trudna, dla kajakarzy, którzy mają kilka rzek za sobą

Ilość dni: maksymalnie dwa, chyba, że chcemy płynąć Pilicą do Wisły, wtedy dojdzie trzeci dzień

rzeka Drzewiczka
Drzewiczka

Widawka

Widawka jest rzeką o dwóch twarzach. Jednej przepięknej, a drugiej nijakiej. Przyjemność płynięcia zależy od poziomu wody, jak to zazwyczaj z małymi rzeczkami bywa. Na stan wody w Widawce wpływa nie tylko pogoda, ale też kopalnia Bełchatów, która odprowadza wody z odkrywki i potrafi znacząco podnieść głębokość rzeki. Nie ma się co obawiać, bo wody kopalniane są czyste.

rzeka Widawka
Widawka w Chociwiu

Spływ zacząć można koło Szczercowa, skończyć na Warcie w Pstokoniach lub na moście w Jeziorku (tuż przed ujściem Widawki do Warty). Rzeka chociaż wąska, nie jest trudna. Może nie polecałbym jej na pierwszy spływ, ale gdy masz już jakieś doświadczenie kajakarskie, na pewno sobie poradzisz. Na szlaku są dwa trudne miejsca. Pierwsze to pozostałości po młynie w Chociwiu – można przeciągnąć kajak brzegiem. Drugie, przed samym Jeziorkiem, gdy rzeka dzieli się na dwie odnogi – obie solidnie skotłowane.

Od Szczercowa do Rogóźna rzeka jest piękna. Warto zatrzymać się i wyjść na brzeg, by popatrzeć na rozległe łąki i brak śladów cywilizacji. Nie brakuje dogodnych miejsc na postój czy na biwak. Wszystko zmienia się wraz z przepłynięciem mostu w Rogóźnie. Rzeka robi się nieciekawa, brzegi niedostępne, nie ma nawet gdzie wyjść za potrzebą.

Trudność: Jak na wąską i krętą rzekę raczej łatwa.

Ilość dni: maksymalnie dwa

rzeka Widawka
Koniec spływu na Widawce przy moście w Jeziorku

Grabia

Grabia miejscami przypomina Widawkę, jednak moim zdaniem, jest zdecydowanie ładniejsza. I to na całej swojej długości. Jest też rzeką bardzo czystą. Grabią można przepłynąć aż 60 kilometrów, zaczynając spływ w Kuźnicy powyżej Łasku. Jednak większość kajakarzy startuje w Marzeninie, dopływa do Widawki w okolicach Grabna, a następnie Widawką kieruje się do Warty, by zakończyć spływ w Pstrokoniach. Tamtejsza plaża i szeroka łąka z dobrym dojazdem najlepiej nadają się na pakowanie i odbiór kajaków.

Grabno nad Grabią
Grabno nad Grabią

Grabia bywa uciążliwa ze względu na przenoski przy licznych młynach oraz sporo przeszkód w nurcie rzeki. Trzeba uważać na poziom wód, w środku suchego lata może być nie do przepłynięcia.

Trudność: średnio trudna, raczej dla ludzi obytych z kajakarstwem

Ilość dni: 3-4 dni

rzeka Grabia
Czysta woda w rzece Grabii

Czarna Maleniecka

Jak większość małych rzek ma bardzo dużo uroku, jednak jest to szlak trudny. Na kajaku dmuchanym Gumotexa pływam od 15 lat i jedynie na Czarnej przebiłem powłokę. Również jeden z kajaków plastikowych uległ uszkodzeniu. Trzeba płynąć bardzo uważnie, gdyż w korycie rzeki czają się przeróżne przeszkody – kołki, gałęzie, pnie i kamienie.

Rzeka Czarna
Rzeka Czarna nie jest łatwym szlakiem kajakowym

Spływ na Czarnej można zacząć w pobliżu Końskich, a skończyć przy ujściu do Pilicy (jest tam pole biwakowe).

Trudność: raczej dla zaawansowanych kajakarzy

Ilość dni: 2-3

rzeka Czarna
Dolny odcinek rzeki Czarnej przed ujściem do Pilicy

Gdzie na kajak? – rzeki średnie

Rzeka średnia, to taka, gdzie na wielu odcinkach można płynąć dwoma kajakami obok siebie. Rzeki średnie są łatwiejsze od rzek małych

Prosna

Prosna, to rzeka płynąca na pograniczu województwa łódzkiego i wielkopolskiego. Na spływy nadaje się odcinek między Wieruszowem, a Kaliszem, jednak najwięcej kajakarzy wybiera się w okolice Grabowa nad Prosną.

Prosna miejscami jest dość wąska, ale oprócz uciążliwego odcinka z Wieruszowa do Brzezin nie jest ani zbyt trudna. Jedyną niedogodnością są mało dostępne brzegi, czasami nie ma gdzie wysiąść za potrzebą, nie wspominając o miejscu biwakowym! Jednak widokowo i krajobrazowo, to bardzo ciekawa rzeka.

prosna
Prosna

Będąc nad Prosną warto zwiedzić klasztor w Obołoku oraz porozmawiać z życzliwymi ludźmi, których można spotkać na szlaku – pisałem już wcześniej o spotkaniu w Grabowie nad Prosną.

Trudność: średnio łatwa, dla początkujących, którzy chociaż trochę liznęli kajakarstwa

Ilość dni: około 4-5 dni (do przepłynięcia jest 150 kilometrów, ale niewielu kajakarzy decyduje się spływać cały dostępny odcinek)

Obołok Prosna
Klasztor w Obołoku nad Prosną

Rawka

Rzeka-rezerwat, jedyna taka w Polsce. Płynie w okolicach Skierniewic i Puszczy Bolimowskiej. Jest niewątpliwie piękna, chociaż niestety bardzo popularna wśród kajakarzy. W weekendy na rzece mogą tworzyć się zatory na przeszkodach, których w nurcie rzeki nie brakuje. Z rzek średnich uznałbym ją za najtrudniejszą.

rzeka Rawka
Zwalone drzewa na Rawce to standard

Najwięcej spływów organizuje się w okolicach położonego blisko Skierniewic OW „Sosenka”, gdzie można nie tylko pożyczyć kajaki, ale też zanocować – zarówno pod namiotem, jak i w domkach. Znacznie mniej kajakarzy wybiera odcinek z Bolimowa do ujścia do Bzury. Jeżeli nie lubimy ścisku na rzece, to polecam właśnie ten fragment Rawki. O Rawce, Skierniewicach i Puszczy Bolimowskiej pisałem już jakiś czas temu

Trudność: średnia, raczej dla ludzi obytych z kajakami

Ilość dni: 3-4

rzeka Rawka
Pokonywanie progów na Rawce

Radomka

Mało znana, ale piękna rzeka. Wbrew nazwie nie przepływa przez Radom (tam jest rzeka Mleczna), tylko płynie na północ od miasta, zahacza o puszczę Kozienicką i kończy swój bieg na Wiśle. Można płynąć od Jedlińska, aż do ujścia, chociaż większość spływów kończy przygodę z kajakami w Ryczywole.

biwak kajaki
Biwak kajakarski nad Radomką

Tłoczno na Radomce robi się dopiero od mostu w Brzozie, przedtem możemy nie spotkać nikogo. Od lat dużo pływam po polskich rzekach i nie spodziewałem się, że niepozorna rzeczka, jaką jest Radomka, może mnie aż tak zachwycić. Dużo ładnych brzegów, stosunkowo mało ludzi, okolice piękne, przeszkód w nurcie praktycznie brak. W dolnym odcinku bywa trochę płytko, ale da się przepłynąć bez wysiadania z kajaka.

Trudność: łatwa, dla początkujących

Ilość dni: 2, maksymalnie 3

radomka kajaki
Na Radomce krowy niezbyt często widzą kajakarzy

Liswarta

O Warcie chyba każdy słyszał, ale Liswarta? Gdzie to w ogóle jest? Rzeka płynie w północnej części województwa śląskiego i częściowo w łódzkim. O pięknych terenach wokół niej pisałem już na blogu dwukrotnie. Rzeka jest szersza od większości tu opisanych, ale węższa od Warty czy też Pilicy. Niestety, bywają problemy z ilością wody w korycie.

Danków
Fortalicja w Dankowie. Tu startują spływy kajakowe na Liswarcie

Zazwyczaj spływy są organizowane na 30 kilometrowym odcinku rzeki z Dankowa (przy okazji można zwiedzić pozostałości fortalicji) do Wąsosza na Warcie. Przeszkód praktycznie się nie stwierdza, okolice piękne i puste. W połowie trasy w miejscowości Zawady dobre miejsce na nocleg pod dachem – ucieszy wszystkich, którzy nie przepadają za spaniem pod namiotami.

Trudność: łatwa, dla początkujących

Ilość dni: dwa

Liswarta
Stary młyn nad Liswartą

Gdzie na kajak? – rzeki duże

Najłatwiejsze, najszersze, praktycznie bez przeszkód. Jedyne, co może zatrzymać kajak, to mielizny, ale z nimi można sobie łatwo poradzić, chociaż w upalne wakacje mogą być dość uciążliwe.

Pilica kajaki
Gdzie na kajak? Na dużą rzekę, ale tam trzeba umieć sobie radzić ze słońcem

Warta

Warta, to trzecia co do wielkości rzeka w Polsce, więc jest gdzie popływać. Najładniejszy odcinek przebiega przez Załęczański Park Krajobrazowy – od Działoszyna, po Krzeczów. O Parku i jego atrakcjach pisałem już na blogu. Niemal wszystkie położone są w pobliżu brzegu rzeki, więc można połączyć uroki spływu ze zwiedzaniem. Niebrzydki jest też dalszy odcinek rzeki od Krzeczowa przez Osjaków, Konopnicę, Burzenin do Pstrokoni.

spływ kajakowy Warta
Przerwa na kąpiel

Płynąłem kilka razy Wartą, ale nie jest to moja ulubiona rzeka – trochę zbyt monotonna, trochę nijaka, niewiele oferuje miejsc, które można uznać za urokliwe. Oczywiście, uroda est jedynie kwestią gustu, więc może wam się akurat spodoba?

Trudność: łatwa, dla początkujących

Ilość dni: dwa na Załęczański Park Krajobrazowy i kolejne dwa na odcinek z Krzeczowa do Pstrokoni.

Biwak nad Wartą
Biwak nad Wartą

Pilica

Mój ulubiony szlak kajakowy. Chociaż nie przepadam za dużymi rzekami, to dla Pilicy robię wyjątek. Krajobrazy otaczające koryto rzeki są tak piękne, że nie nudzi mnie spływanie Pilicą niemal co roku.

pilica krowy
Nie tylko kajaki można spotkać w nurcie rzeki

Zorganizowane spływy zazwyczaj pływają odcinek z Maluszyna przez Krzętów do Przedborza. Trochę mniej grup płynie dalej, aż do Zalewu Sulejowskiego. Dużym powodzeniem cieszy się też odcinek poniżej tamy w Smardzewicach, gdzie rzeka przepływa przez malownicze okolice Spały i Inowłodza.

spływ Pilicą
spływ Pilicą

Jeżeli nie lubicie tłumów, to radzę wybrać się na Pilicę od Szczekocin do Maluszyna. Mało kto się w te rejony zapuszcza, a rzeka jest jeszcze piękniejsza, niż na pozostałych odcinkach. Jest też znacznie trudniejsza, a prawdziwe wyzwanie stanowi od Koniecpola po Maluszyn, gdzie ilość przenosek może wykończyć największego entuzjastę kajakarstwa.

Trudność: łatwa, dla początkujących

Ilość dni: Pilicę można podzielić na dwudniowe odcinki: Szczekociny-Maluszyn, Maluszyn-Przedbórz, Przedbórz-Zalew Sulejowski i Smardzewice-Zakościele. Oczywiście można płynąć dalej, aż do ujścia w Białobrzegach, ale nigdy jeszcze tam się nie wybrałem.

Trzy Morgi Pilica
Trzy Morgi i słynna kładka-wyzwanie nad Pilicą

 

 

A może spróbować spływu poza granicami Polski? Poczytaj jak pływa się na Białorusi

Gdzie na kajak? – podsumowanie

Jeżeli jesteś początkującym kajakarzem, to zdecydowaniem polecam wybrać się na spływ na Wartę lub Pilicę. Później można eksplorować rzeki średnie, a gdy pływanie kajakiem ci się spodoba, to warto zmierzyć się z małymi rzekami. Trzeba tylko pamiętać, że po tych ostatnich zdecydowanie wygodniej pływa się jedynkami, niż kajakami dwuosobowymi.

gdzie na kajak
Gdzie na kajak? Najczęściej polecam Pilicę

Dziesięć rzek, to całkiem sporo, ale w centralnej Polsce jest ich znacznie więcej – chociażby Bzura, Biała Lelowska, Skrwa Prawa i Lewa oraz Wkra. Dla was wybrałem te, które najlepiej znam i które najbardziej przypadły mi do gustu.

Czy po przeczytaniu artykułu znasz już odpowiedź na pytanie „gdzie na kajak?” Jeżeli masz doświadczenie z płynięcia którąś z wymienionych rzek, to koniecznie podziel się swoimi wrażeniami w komentarzach. Jeżeli czegoś ci zabrakło w opisach – daj znać, a uzupełnię.

22
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
AksiniaAnnaCzarna SkrzynkaMarharettawojtek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
An Ja
Gość

Świetny artykuł. Teraz wiem, które rzeki warto wybrać na początku przygody z kajakiem, a które raczej zostawić sobie na potem. Dziękuję!

jotka
Gość

Nigdy nie pływałam kajakiem po rzecze, zawsze po jeziorach, chyba trochę ze strachu przed żywiołem, a trochę dlatego, że nikt nie zaraził mnie taka pasją.
Myślę, że z Twoich porad niejedna osoba skorzysta, a poza tym świetnie się czyta, nawet ktoś nie pływa 🙂

wojtek
Gość

Dawno nie byłem na spływie, gdyż jednodniowe kręcenie się po Biebrzy trudno nazwać tym słowem. A tak na marginesie, jak sprawdzają się w praktyce gumowe kajaki? Głównie chodzi mi o to, czy można nimi pływać po rzekach z przeszkodami (zwalone pnie, kamienie itp.) i zarośniętych starorzeczach (takich, jak w Biebrzy)?

Maciej
Gość

Piękne zestawienie.
Dodał bym jeszcze kategorię rzek górskich (Biała, Dunajec, Wisłok)

Zielona Małpa
Gość

Z pewnością wybiorę się na Prosnę, bo moja druga połówka jest z Wieruszowa i bywam tam kilka razy w roku 🙂

Greenelka
Gość

Hegemonie, podziwiam za wiedzę jesteś niesamowity. Ja nigdy nie byłam na spływie kajakowym. Jedyny spływ jaki zaliczyłam to Dunajcem. Mało oryginalne, wiem.:)
Zapraszam Cię do zabawy do mnie:)

Marharetta
Gość
Marharetta

świetny wpis. gdyby czasem nadszedł czas, ze będę szukała rzek w centralnej Polsce do spływu, to mam już ściągę 🙂
ps. a mnie się jednak wydaje, że takie wstawanie w dzień wolny jest łatwiejsze. przynajmniej dla mnie 🙂

Czarna Skrzynka
Gość

Duży plus za wykonaną pracę! 🙂 Polecam jeszcze rzekę Marychę na Suwalszczyźnie 🙂

Anna
Gość

Ja lubię jeździć na spływy kajakowe zorganizowane przez mojego znajomego Grzegorza. Spływy zawsze sa dwa razy w roku w pięknych Borach Tucholskich. W czerwcu i we wrześniu. Ten wrzesniowy jest z dodatkową atrakcją bo jest w nocy. 3 dni na kajakach to niezapomniane wrazenia na kolejne miesiace

Aksinia
Gość

Do informacji o zatłoczeniu miejsca proponuję dodać kategorię „Jest zasięg/Ni mo zasięgu, wolnyś, człowieku!” 🙂 Ciekawy, inspirujący artykuł… Obmyślam środki bezpieczeństwa dla dziecka na kajaku i jestem gdzieś w okolicy ‚sztywny hol i nie ma przebacz’ 😉 Pozdrawiam