Trzy razy Skierniewice i okolice

Wokół Łodzi, co ci szkodzi, odcinek 6/24

Przez lata Skierniewice kojarzyły mi się wyłącznie z ładnym budynkiem stacji kolejowej oraz opowieścią znajomych o ich nocnym powrocie koleją gdzieś z południa Polski. W Częstochowie do ich przedziału dosiadła się starsza kobieta. Postawiła ciężkie siaty pod nogami, poprosiła aby obudzić ją w Skierniewicach i nie czekając na odpowiedź natychmiast zasnęła. Niestety, nie drzemała spokojnie, tylko na każdej stacji budziła się nagle, łapała za siaty i zrywała na równe nogi z okrzykiem:

– Skierniewice?!?!

Podróż z krzyczącą kobietą, była na tyle traumatyczna, że znajomi przegapili Koluszki, gdzie mieli przesiąść się na pociąg do Łodzi i wysiedli dopiero w… Skierniewicach.

dworzec Skierniewice
Dworzec kolejowy w Skierniewicach

Czytaj dalej Trzy razy Skierniewice i okolice

Wieluń i okolice, czyli w poszukiwaniu Polski drewnianej

Wokół Łodzi, co ci szkodzi, odcinek 5/24

Właściwie całe życie jestem związany z ziemią wieluńską. Zaczęło się, gdy nie miałem jeszcze roku. Rodzice szukali miejsca na wakacje i mamę urzekł dom stojący tuż pod lasem nad Wartą. Mimo, że nie było żadnych wygód, nawet prądu, rodzice bez wahania wynajęli od gospodarzy izbę, w której mama spędziła trzy miesiące sama z małym, w dodatku bardzo płaczliwym dzieckiem. O ojca w tym samym czasie upomniało się Ludowe Wojsko Polskie i wysłało w okolice Jeleniej Góry. Do mamy przyjechał tylko raz, na ówczesne święto 22 lipca, gdy pluton taty przekonał majora do udzielenia podkomendnym urlopu (przekonanie polegało na zakupieniu obywatelowi majorowi stosownego dywanu).

gont dach

Czytaj dalej Wieluń i okolice, czyli w poszukiwaniu Polski drewnianej

Żubr, Jeleń i Konewka – czyli wizyta w Spalskim Parku Krajobrazowym

Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Odcinek 4/24

Przewędrował kawał świata. Początkowo stał w Białowieży. W czasie pierwszej wojny wyjechał do Moskwy, skąd udał się do Warszawy. Na koniec prezydent Mościcki przytargał go do Spały. Gdy przyszedłem, stał cichy i samotny, więc zrobiłem mu jedno zdjęcie i zanim przymierzyłem się do drugiego, nie wiadomo skąd pojawiła się grupa dzieci. Za nimi przyczłapali dorośli i się zaczęło oblężenie posągu żubra. Najpierw zdjęcie Bartusia z ciocią, potem Julci z babcią, dzieci na żubrze i pod żubrem, w każdej możliwej konfiguracji. Oczywiście każdy, dziecko i dorosły, musiał ciągnąć żubra za wydatne przyrodzenie. Śmiechu i radości przytem było co niemiara. Myślałem, że nigdy nie skończą. Wybawienie przyszło wraz z porą obiadową.

Zubr Spala
Pomnik żubra w Spale

Czytaj dalej Żubr, Jeleń i Konewka – czyli wizyta w Spalskim Parku Krajobrazowym

Tomaszów Mazowiecki – wpadnijmy na więcej, niż jeden dzień…

Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Odcinek 3/24

Podobno są cudem natury, zachwycał się nimi sam car Mikołaj II. Nie wiem, czy jest to najlepsza rekomendacja, pamiętając, że akurat ten władca Rosji, nie należał do ludzi najbardziej rozgarniętych. Pierwszy raz przywieźli mnie w to miejsce, gdy byłem jeszcze uczniem podstawówki. Kazali podziwiać. Nie bardzo wiedziałem co. Ten brak poczucia entuzjazmu przez lata kojarzył mi się z kolejnymi wizytami w Niebieskich Źródłach, największej atrakcji, jaką chwali się Tomaszów Mazowiecki.

Niebieskie zrodla

Czytaj dalej Tomaszów Mazowiecki – wpadnijmy na więcej, niż jeden dzień…

Jura inna niż zwykle. Załęczański Park Krajobrazowy

Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Odcinek 1/24

Zdezorientowany przystaję w środku lasu. Wiem, że obiekt, którego szukam, powinien gdzieś tu być. Rozglądam się, bez rezultatu. Zbyt mało dokładna mapa na niewiele się zdaje. Chętnie bym kogoś zapytał o drogę, lecz szanse na spotkanie człowieka są niewielkie, a sarny i dzięcioły nie palą się do konwersacji. Muszę zdać się na intuicję – skręcić w tę ledwie widoczną ścieżynkę, czy też trzymać się głównej drogi? Wybieram pierwszą opcję i po kilkunastu krokach pomiędzy drzewami dostrzegam białe ściany wapiennego ostańca. Trafiłem! Czuję się niczym odkrywca, który w sercu dżungli odnalazł mityczną osadę…Zaleczanski Park Krajobrazowy

Czytaj dalej Jura inna niż zwykle. Załęczański Park Krajobrazowy

Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Przedpremierowo

W Polsce znam wiele pięknych miejsc. Mieszkam w kraju, który ma do zaoferowania mnóstwo atrakcji, takich jak jeziora mazurskie, Puszczę Białowieską, zamki i pałace Dolnego Śląska, zadbane starówki w Gdańsku, Toruniu czy Krakowie, a także sporo gór i niemało nadmorskich plaż. Jednak obok miejsc zachwycających znajdują się obszary zdegradowane, zniszczone, a także przeciętne, nudne, nie warte poświęcenia im czasu. Który region, jakie województwo wydaje się być najmniej atrakcyjne turystycznie? Niestety, w ścisłej czołówce takiego rankingu, najprawdopodobniej znalazłoby się województwo łódzkie. Pozbawione morza czy gór, bez żadnego znanego zabytkowego miasta, pojezierza, czy parku narodowego, czym ma wabić gości spragnionych atrakcji? Lecz, czy naprawdę jest aż tak źle? A może, to wyłącznie kwestia niewiedzy i kiepskiej promocji? Postanowiłem to sprawdzić.Lodzkie_przedpremierowo Czytaj dalej Wokół Łodzi, co ci szkodzi! Przedpremierowo