W krainie Księżaków, czyli zwiedzamy okolice Łowicza

Wokół Łodzi, co ci szkodzi 10/24

W Skierniewicach byliśmy o tak wczesnej godzinie, że w pełni usprawiedliwione wydawało się odszukanie miejsca, gdzie można by było spokojnie napić się kawy. Mieliśmy szczęście, dworcowa kawiarnia otwierała swoje podwoje za 10 minut. Lecz zanim usiedliśmy przy stoliku z kubkami czarnej i gorącej kawy, pojawił się on – „Człowiek rozmowny”. Ostatnimi czasy coraz więcej podobnych ludzi przyciągam podczas wyjazdów rowerowych.

Z początku tylko się patrzył uśmiechał. Spoglądał to na nas, to na rowery. Trochę to trwało, zanim zdecydował się zagadnąć.

– Gdzie jedziecie?

– Do Łowicza – odpowiedział Łysy

skansen w Maurzycach okolice łowicza
Okolice Łowicza – wnętrze chałupy w skansenie w Maurzycach

Czytaj dalej W krainie Księżaków, czyli zwiedzamy okolice Łowicza

Z czego słynie Łowicz? Wycieczka w rodzinne strony

Wokół Łodzi, co ci szkodzi cz. 9/24

Z pierwszej „dorosłej” wizyty w Łowiczu zapamiętałem podwórza. Szliśmy łączącą oba rynki ulicą Zduńską, wchodziliśmy niemal w każdą bramę, by sfotografować podwórza, zupełnie inne niż te, które znałem z Łodzi. Na każdym z nich suszyło się pranie, a roześmiane kobiety siedziały pod murem i plotkowały. Nikt nas nie przeganiał.

Łowicz
Łowickie bramy sprzed lat

Później, podczas każdej bytności w Łowiczu, ciągnęło mnie w głąb przepastnych bram, ale podwórza już nie były takie same, stawały się coraz bardziej światowe, coraz bardziej banalne, powoli traciły swój lokalny koloryt. Aż nadszedł czas, że bramy zatrzasnęły się przed obcymi na głucho. Pozostało się skupić na innych, bardziej oficjalnych zabytkach.

Czytaj dalej Z czego słynie Łowicz? Wycieczka w rodzinne strony

Różaneczniki, czyli co kryją lasy nad górną Liswartą

„Miejsca nieuczasane” cz.4

Lubię przeglądać mapy w celu odnajdywania miejsc, które chciałbym odwiedzić. Od dawna fascynowały mnie duże połacie lasów na zachód od Częstochowy w okolicach Lublińca i Herbów Nowych, gdzie przed laty utworzono Park Krajobrazowy „Lasy nad Górną Liswartą”. Pewnie moje zainteresowanie pozostałoby wyłącznie platoniczne, gdyby nie przewodnik, który dostałem na targach turystycznych w Łodzi. Wyczytałem w nim, że wśród sosnowych lasów nad Liswartą rośnie różanecznik – roślina zdecydowanie ogrodowa, a nie leśna. Skąd się wziął w całkiem pokaźnej ilości w tak nietypowym dla niego miejscu? Musiałem koniecznie to sprawdzić. A ponieważ przełom maja i czerwca, to czas kwitnienia różaneczników, więc trzeba się było pośpieszyć z wyjazdem.

różanecznik Liswarta
Lasy nad górną LIswartą – stanowisko Różanecznika katawbijskiego

Czytaj dalej Różaneczniki, czyli co kryją lasy nad górną Liswartą

Murale łódzkie po raz drugi

Problem z poznawaniem łódzkich murali wiąże się z faktem, że najczęściej malowane są tam, gdzie turyści z reguły się nie zapuszczają. Niełatwo też wyznaczyć między nimi spójną trasę zwiedzania. Ta, którą chcę wam zaproponować, umożliwia nie tylko poznanie kilkunastu najciekawszych dzieł malarstwa ściennego, lecz także pozwala poznać autentyczną Łódź – z jednej strony zaniedbaną, postwłókienniczą, niekiedy bardzo biedną, z drugiej piękniejącą z dnia na dzień dzięki inicjatywom społeczników walczących o przyjazną przestrzeń do życia.

Murale łódzkie
Murale łódzkie – detal z ulicy Pogonowskiego

Nawet jeżeli przejdziecie obie proponowane przeze mnie trasy – tę w centrum, o której pisałem w poprzednim artykule oraz tę, którą poprowadzę was dzisiaj, to i tak kilka bardzo ciekawych miejsc zostanie pominiętych. O nich opowiem wam na samym końcu…

Zainteresowanych łódzkim street-artem  zapraszam na moją stronę internetową  poświęconą fotografii. Znajdziecie tam więcej zdjęć.

Czytaj dalej Murale łódzkie po raz drugi

Wycieczka szlakiem łódzkich murali. Cz. 1

Łódź z sukcesem starała się promować, jako miasto murali. Chociaż ich liczba nie jest największa w kraju, to jednak stały się one łódzkim symbolem. Wprowadziły kolor w szare, często zdegradowane przestrzenie. Poprawiały jakość, przyciągają ludzi.

Szlakiem łódzkich murali
Szlakiem łódzkich murali („Design Futura”)

Obecnie nie budzą już takich emocji, jak na początku. Opatrzyły się i spowszedniały. Miasto poszukuje nowych pomysłów artystycznych na ożywienie przestrzeni publicznej, chociaż nadal patronuje powstawaniu kolejnych murali.

Chciałbym oprowadzić was szlakiem łódzkich murali, pokazać te najciekawsze, najbardziej charakterystyczne, zanim znikną ze ścian kamienic… Przeczytaj też drugi artykuł o łódzkich muralach. Czytaj dalej Wycieczka szlakiem łódzkich murali. Cz. 1

Ujście Warty, czyli wiosna w Rzeczpospolitej Ptasiej

Bliskość granicy niemieckiej można poczuć pod kołami samochodu. Zdewastowane po zimie drogi lokalne, pełne dziur i nierówności, naraz zyskują niespotykaną gładkość. Kilka kilometrów przed Słońskiem auto przestaje się trząść na wybojach, nie muszę jechać slalomem pomiędzy wyrwami w asfalcie. Czyżby w strefie przygranicznej stosowano niemiecką technologię budowy dróg, która powoduje, że na wiosnę asfalt nie spływa niczym topniejący śnieg?

Oczywiście nie jakość asfaltu skłoniła mnie do pokonania kilkuset kilometrów, tylko chęć zobaczenia jednej z najciekawszych atrakcji przyrodniczych w naszym kraju – Parku Narodowego „Ujście Warty”. To były dopiero początki mojej fascynacji związanej z fotografowaniem i obserwacją ptaków, więc wybrałem miejsce spektakularne takie, gdzie ilość i różnorodność ptactwa mogła przyprawić o zawrót głowy.

Park Narodowy "Ujście Warty"
Park Narodowy „Ujście Warty” o zachodzie słońca

Czytaj dalej Ujście Warty, czyli wiosna w Rzeczpospolitej Ptasiej

Tradycyjne obchody Niedzieli Palmowej – jednodniowa wycieczka

Wielkanoc, to najważniejsze chrześcijańskie święto, jednak pod względem oprawy daleko mu do Bożego Narodzenia. Obchody Wielkanocy nie wiążą się z wielkimi przygotowaniami, raczej nikt nie czeka z niecierpliwością na święconkę czy śmigus-dyngus, a śniadanie wielkanocne jest dużo skromniejsze niż wieczerza wigilijna…

Nie zawsze tak było. Tradycja świętowania Wielkiego Tygodnia przed laty była niesłychanie bogata i różnorodna. Niestety, większość regionalnych obrzędów poszła w zapomnienie. Na szczęście są takie miejsca w Polsce, gdzie tradycyjne obchody Niedzieli Palmowej wracają do łask

Tradycyjne obchody Niedzieli Palmowej w Lipnicy Murowanej
Tradycyjne obchody Niedzieli Palmowej w Lipnicy Murowanej

Dlatego w jedną z Palmowych Niedziel wyruszyłem wcześnie rano na południe Polski, by zobaczyć na własne oczy to, o czym wcześniej czytałem. Na początku dotarłem do…

Czytaj dalej Tradycyjne obchody Niedzieli Palmowej – jednodniowa wycieczka

W Tykocinie czas wolniej płynie

Chociaż lubię zimę, szczególnie tę z dużą ilością śniegu, to jednak na nadejście wiosny czekam z utęsknieniem. Każdego roku na przełomie marca i kwietnia ruszam gdzieś w Polskę w poszukiwaniu budzącej się do życia przyrody.

Takie obserwacje można prowadzić w Tykocinie, niewielkim miasteczku położonym pomiędzy dwoma parkami narodowymi – Narwiańskim i Biebrzańskim.Biebrza i łódka

Czytaj dalej W Tykocinie czas wolniej płynie

Polska lokalna, czyli w Międzyrzeczu Warty i Widawki

Wokół Łodzi, co ci szkodzi. Odcinek 8/24

– Ile tu przestrzeni! – wyszeptała z zachwytem Cecilia, spoglądając na szachownicę pól ciągnących się hen aż po horyzont.

W swojej rodzinnej Szwajcarii nie miała tak rozległych widoków, wszystko przesłaniały góry. Też pięknie, ale zupełnie inaczej. Tutaj, w dorzeczu Warty i Widawki, żadna bariera nie zatrzymywała spojrzenia…

Warty i Widawki

Czytaj dalej Polska lokalna, czyli w Międzyrzeczu Warty i Widawki

Okolice Łodzi na rowerze, na nartach i na spacerze

Wokół Łodzi, co ci szkodzi. Odcinek 7/24

Najbliższe okolice Łodzi – czy jest tam coś ciekawego? Jakieś miejsca, gdzie warto wybrać się na spacer, rower, czy ewentualnie na narty biegowe? Gdzie można wyskoczyć na krótko – na kilka godzin, najwyżej na pól dnia, by odpocząć od zgiełku wielkiego miasta? 

Okolice Łodzi
Okolice Łodzi

Zazwyczaj te pytania pozostają bez odpowiedzi. Jeżeli sama Łódź doczekała się już wielu sensownych opisów i przewodników, to jej najbliższe okolice pozostają nieznane. Nie tylko dla przybyszy z innych miast, również dla samym łodzian.

Zapraszam was więc w podróż na północ od Łodzi, w rejony położone pomiędzy Zgierzem, Strykowem i Brzezinami tam, gdzie rozciąga się Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich…

Czytaj dalej Okolice Łodzi na rowerze, na nartach i na spacerze