Ja się tylko o ciebie martwię!

Nie lubię chorować, więc zazwyczaj różne sezonowe przeziębienia czy grypy raczej się mnie nie imają. Jednak ten wirus był wyjątkowo wredny. Nie dość, że zmusił mnie do wzięcia pierwszego zwolnienia lekarskiego w korporacji, w której od kilku lat pracowałem, to na dodatek zgodziłem się przyjmować antybiotyk. Przy gorączce sięgającej 40 stopni nie miałem wielkiego wyboru. Jednak największym wyzwaniem dla mojego stanu zdrowia wcale nie była wysoka gorączka, ból gardła, dreszcze czy kaszel, lecz zainteresowanie mamy wyrażone słowami: – Ja się tylko o ciebie martwię.

Ja się tylko o ciebie martwię

Czytaj dalej Ja się tylko o ciebie martwię!

Co ciekawego na Warmii? Trzy miasta i jeden klasztor

Zainspirował mnie ten widok. Sięgnąłem po aparat. Chwilę szukałem dobrego kadru, zanim nacisnąłem spust migawki. Gdy przymierzałem się do kolejnego zdjęcia, gdzieś z dołu dobiegły mnie ściszone głosy.
– Ty, słuchaj, co ten pan robi?
– Chyba zwiedza…
– Zwiedza??? Tutaj?!
Trzech małych chłopców obserwowało mnie z wyraźnym zaciekawieniem. Widać nieczęsto turyści zapuszczają się w zaułki niezbyt reprezentacyjnej części Ornety.
Co ciekawego na Warmii
Orneta. W tym miejscu moja obecność zadziwiła chłopców…

Czytaj dalej Co ciekawego na Warmii? Trzy miasta i jeden klasztor

Park, park, geopark – Mużaków, Kromlau i Babina

W Polsce na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO zostało wpisanych 15 obiektów. Czyli w naszym kraju jest piętnaście miejsc uznawanych za unikalne w skali całego świata. Kto potrafi wymienić wszystkie, nie korzystając ze wsparcia, jakie oferuje Wikipedia czy inne źródła internetowe? A ile z tych miejsc widzieliście na własne oczy? Przyznam się szczerze, że dotąd nie byłem w dwóch, które zostały dodane w ostatnich latach: Hali Stulecia we Wrocławiu oraz kopalni rud ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach.

Jednak prawdopodobnie najmniej znaną atrakcją jest wpisany w 2004 roku na listę UNESCO Park Mużakowski, który współdzielimy z Niemcami.

Park Mużakowski

Czytaj dalej Park, park, geopark – Mużaków, Kromlau i Babina

Wrzosowiska i pustynie oraz inne atrakcje Borów Dolnośląskich

Zatrzymuję się, aby zaczekać na resztę grupy. Z bocznej drogi wyłania się obcy rowerzysta. Dostrzega mnie i zatrzymuje się, ot tak, aby pogadać. Pokazuje mi kierunek, w jakim musimy jechać, aby dostać się do najbliższej wioski oraz opisuje miejsce, gdzie najlepiej zatrzymać się na odpoczynek. Chwali się dorodnymi prawdziwkami i koźlarzami, których uzbierał cały koszyk przewieszony przez kierownicę roweru. Potem odjeżdża w swoją stronę.

atrakcje Borów Dolnosląskich

Przez pięć dni, jakie spędziliśmy na rowerach w Borach Dolnośląskich, właściwie nie widzieliśmy innych turystów. Jeżeli kogokolwiek spotykaliśmy w lesie, to wyłącznie miejscowych – każdy z nich wiózł lub niósł koszyk wypełniony po brzegi grzybami. Najczęściej prawdziwkami.

Czytaj dalej Wrzosowiska i pustynie oraz inne atrakcje Borów Dolnośląskich

Spływ na Łynie, fajnie się płynie

Wąską szosą czasami przemykał samochód, lecz częściej była ona kompletnie pusta. Niepotrzebnie obawialiśmy się zbytniego hałasu, gdy poprzedniego dnia zatrzymaliśmy się na biwaku koło mostu. Nagle koła na asfalcie zaturkotały w odmienny sposób. Wszyscy odwrócili głowy, aby podziwiać wóz konny, na którym podróżowało starsze małżeństwo:

– Hipsterzy, normalnie hipsterzy! – szepnął ktoś z nabożnym podziwem

Od bardzo dawna nie widziałem na szosach wozów konnych, ale cóż byliśmy na Warmii, miejscu, gdzie przeszłość miesza się z teraźniejszością…

wóz konny
warmińscy hipsterzy

Czytaj dalej Spływ na Łynie, fajnie się płynie

Szlak Liswarty – kajakiem i na rowerze

„Miejsca nieuczesane” cz. 3

Rzeki Warty nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale czy ktokolwiek słyszał o Liswarcie? Wbrew pozorom nie jest to mały ciek wodny gdzieś z peryferii, tylko całkiem przyzwoita rzeczka płynąca na północny-zachód od Częstochowy. Szlak Liswarty to świetne miejsce na zorganizowanie dwudniowego spływu kajakowego lub wypadu rowerowego. A i na zabytki ciekawe można się też tam natknąć…

Biwak nad Liswartą
Biwak nad Liswartą

Czytaj dalej Szlak Liswarty – kajakiem i na rowerze

Pierwszy spływ kajakowy. Co warto wiedzieć, zanim znajdziesz się na rzece?

Pomagam ściągać kajaki z przyczepy. Zanim ostatni znajdzie się na ziemi, tuż obok parkuje kolejne auto dowożące ludzi i sprzęt na spływ.

– No tak, nie będziemy dzisiaj na rzece sami – myślę ze smutkiem, patrząc na wysypującą się z busa roześmianą gromadkę.

W przeciągu niezbyt długiego czasu, zanim zapakowaliśmy się wraz ze sprzętem do kajaków, nad brzeg nadciągnęły jeszcze dwa pojazdy transportujące spływowiczów.  Samotne wiosłowanie w towarzystwie jedynie rzeki i przyrody, jest w Polsce praktycznie niewykonalne.

Jednak nadal uważam, że kajaki, to najpiękniejszy sposób na wypoczynek. Dlatego postaram się podpowiedzieć ci, jak dobrze zorganizować pierwszy spływ kajakowy.

kajaki rzeka
Na rzece raczej nie ma co liczyć na samotność…

Czytaj dalej Pierwszy spływ kajakowy. Co warto wiedzieć, zanim znajdziesz się na rzece?

Zobaczyć stolicę Francji, czy pojechać na Wieś?

Wycieczka do Paryża, na którą zabierałem rodziców, była częstym tematem rozmów przy stole w trakcie licznych uroczystości rodzinnych. Duże emocje budził fakt, że nie tylko po raz pierwszy w życiu mieliśmy zobaczyć stolicę Francji, ale wyjazd odbywał się w bardzo szczególnym okresie – miesiąc po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej.

Unia Europejska flaga Czytaj dalej Zobaczyć stolicę Francji, czy pojechać na Wieś?

Spływ kajakowy na Białorusi

Rzeka niespiesznie niosła kajaki. Nie wiosłowaliśmy, reszta grupy została w tyle, zapewne wkrótce nas dogonią. Przyjemnie było się oddać błogiemu lenistwu, wsłuchać w ciszę, którą zakłócał jedynie śpiew ptaków, patrzeć na przyrodę, która nie nosiła śladów działalności człowieka. Takich wrażeń może dostarczyć wyłącznie spływ kajakowy na Białorusi.

spływ kajakowy na Białorusi

Czytaj dalej Spływ kajakowy na Białorusi

8 propozycji na długi weekend bez tłumów

„Miejsca nieuczesane” cz.2

Długi weekend bez tłumów? Czy taka opcja jest możliwa, gdy niemal każdy w te kilka wolnych dni chce wyjechać? Gdy znakomita większość dróg jest zakorkowana?

Skrwa Prawa
Skrwa Prawa

Na szczęście w naszym kraju oprócz modnych destynacji, gdzie zapewne masowo udadzą się rodacy, są też przepiękne regiony, które jeszcze nie stały się produktem turystycznym. Miejsca „nieuczesane”, gdzie długi weekend bez tłumów nie jest mrzonką, tylko realną możliwością. Przedstawiam 8 propozycji na wypoczynek poza szlakami, może któraś i wam się spodoba?

Czytaj dalej 8 propozycji na długi weekend bez tłumów