Jesienne gotowanie grzybów…

W przyrządzaniu grzybów nie ma wielkiej filozofii, pewnie dlatego jest to jedna z dwóch potraw, które umie ugotować moja mama. Gdy jesienią odwiedzam rodziców na Wsi, mogę mieć pewność, że zostanę poczęstowany upichconymi przez nią grzybami. Jednak czas, jaki upłynie…

Czytaj dalej Jesienne gotowanie grzybów…

Starsi Panowie dwaj…

Powiadają, że mężczyźni niezbyt często starzeją się z godnością. Ciężko im się pogodzić z faktem, że nie mają już tyle sił, co kiedyś. Bez przerwy muszą coś udowadniać, nie przyjmują do wiadomości oczywistych porażek... Na szczęście każdy stereotyp jest tylko…

Czytaj dalej Starsi Panowie dwaj…

Ławka i lipa, czyli w poszukiwaniu kompromisu

Stała skromnie w pobliżu stołu. Wydawało się, że nie wadzi nikomu. Złudne wrażenie, ale skąd miała wiedzieć, przecież była jedynie zwyczajną ławką. Zwyczajną?! -  Zwyczajna ławka! – oburzyłaby się zapewne mama – Zwyczajna ławka, też mi określenie! Śmiało można powiedzieć,…

Czytaj dalej Ławka i lipa, czyli w poszukiwaniu kompromisu

Topinambur – jak mama wprowadziła kulturę uprawy topinambura

Druga połowa listopada, to czas, gdy trzeba przygotować dom na Wsi do zimy. Oczyścić rynny, zgrabić liście, zakręcić wodę i wykopać... topinambur. A co to jest topinambur?! Wszystkiego dowiesz się w swoim czasie...  Szaleństwa taty szkodzą mamie Jakieś 15 lat…

Czytaj dalej Topinambur – jak mama wprowadziła kulturę uprawy topinambura

Jak król Popiel

Za oknami jesień w pełni, więc głównym bohaterem będą myszy. Myszy są bardzo, bardzo jesienne... Przez lata żyłem w przekonaniu, że moja matka nie lęka się niczego. Myliłem się. Zszokowała mnie informacja, że jednak boi się... myszy. Banalne, czyż nie?…

Czytaj dalej Jak król Popiel