„Kijowa” pogoda, czyli czas na nordic walking

To był pochmurny, zimny dzień. Wracałem z parku - Co, kijowa pogoda? – usłyszałem. Gdy w listopadzie temperatura pałęta się w okolicach zera, rezygnuję z roweru, ale nie z ruchu na świeżym powietrzu. Wtedy główną aktywnością stają kije. Kije na…

Czytaj dalej „Kijowa” pogoda, czyli czas na nordic walking

Nie odkładaj ważnych telefonów na później…

Niezbyt często zastanawiałem się nad tym, jaki wpływ na bieg mojego życia, mają inni ludzie, do czasu, aż odszedł jeden z nich. Wtedy przyszedł czas na głębszą refleksję. Gdy wróciłem z pogrzebu mojego wychowawcy z liceum, w mojej głowie tłukła…

Czytaj dalej Nie odkładaj ważnych telefonów na później…

Dżem jest? Czyli trzy książki wydawnictwa „Czarne”

Beskid Niski fot.: Dawid LasocinskiJedzenie miało smak i zapach. Niepowtarzalny i niezapomniany. Posiłki wydawały się być wyczarowane, a nie przyrządzone. Nie pamiętam, by gdziekolwiek karmili mnie tak dobrze, jak w pensjonacie w Banicy w Beskidzie Niskim. Niczego nam nie brakowało. Naprawdę niczego? – Dżem jest?! – pytał niemal każdy przychodzący na stołówkę. Właśnie, dżemu nie było. Udało się znaleźć chociaż drobną skazę na ideale.

Magiczna atmosfera towarzyszyła nie tylko jedzeniu, ale całej pierwszej edycji warsztatów literackich zorganizowanych przez wydawnictwo „Czarne”. Nie minęły trzy lata i trójka uczestników ma za sobą debiut rynkowy. Dla niektórych jest to pierwsza, dla innych kolejna pozycja… 

Beskid Niski krajobraz
Krajobraz Beskidu Niskiego

(więcej…)

Czytaj dalej Dżem jest? Czyli trzy książki wydawnictwa „Czarne”

Człowiek w garniturze może ukraść twoją przyszłość

-   Pani, Cyganka powróży, pani, poznasz przyszłość, Cyganka powróży, pani! Pierwszy raz usłyszałem te słowa, gdy byłem małym dzieckiem i zupełnie nie rozumiałem rozdrażnienia moich rodziców. Dlaczego nie chcą, aby im powróżyć? Nie odpowiedzieli na moje pytanie. Szkoda. Rozbudzona w dzieciństwie…

Czytaj dalej Człowiek w garniturze może ukraść twoją przyszłość

Skandynawska sensacja…

Marzyłem, że któraś wreszcie zatrzyma mnie na dłużej. Wciągnie i nie pozwoli zasnąć w nocy. Nie będę się mógł oderwać przez dwa, trzy kolejne dni, aż nie dojdę do końca. Marzyłem o takiej książce… Czasami nie tylko miłość jest trudno znaleźć, z lekturami bywa podobnie. Zazwyczaj trafiałem na czytadła, sprawnie napisane, ale po przeczytaniu wiedziałem, że więcej do nich nie wrócę. Moim wyznacznikiem jakości jest powieść, która uwiedzie mnie nie jednokrotnie, ale po wielokroć. Taka, dla której zrobię miejsce w swojej domowej bibliotece.

Skandynawska sensacja
Skandynawskie ksiazki

(więcej…)

Czytaj dalej Skandynawska sensacja…

Arcybiskup i Sprzedawca Garnków

Nowa drabina, stara, ale jeszcze działająca drukarka laserowa oraz dwie reklamówki z dokumentami. Niewiele, jak na 25 lat. Gdy odchodziłem z firmy, a pracowałem tam znacznie krócej, dużo więcej zabierałem ze sobą. A tutaj tylko niepozorna sterta rzeczy równo ułożona przy drzwiach wejściowych… Tak kończy działalność Łódzki Klub Inteligencji Katolickiej

Łódzki Klub Inteligencji Katolickiej

(więcej…)

Czytaj dalej Arcybiskup i Sprzedawca Garnków

Pasja czytania, pasja pisania

Czasy mojej młodości skrywają głębokie mroki średniowiecza. Nikt wtedy nie posiadał komórek, komputerów, ani, o zgrozo, internetu. Dzieci całymi dniami bawiły się na podwórkach, a gdy wreszcie po zachodzie słońca wracały do domu, to miały do wyboru gapienie się w telewizor lub czytanie. Wolałem to drugie. Książki pochłaniałem w ilościach hurtowych. Nierzadko czytałem nocami pod kołdrą, przyświecając sobie latarką. Światła nie mogłem zapalić, ponieważ według rodziców, noc służyła do spania.

Z czytania zrodziła się jedna z największych pasji – pasja pisania. Książki cały czas są dla mnie inspiracją, więc pokusiłem się o wybranie pierwszej piątki lektur, do których systematycznie wracam. Kolejność w zestawie jest absolutnie przypadkowa.

Pasja pisania, pasja czytania
Pasja pisania, pasja czytania

(więcej…)

Czytaj dalej Pasja czytania, pasja pisania

Podróż koleją zawsze jest wydarzeniem

Minęły te czasy, gdy kilka razy w tygodniu jechałem pociągiem do pracy, nieczęsto muszę zaglądać na dworce kolejowe. Może to i dobrze? Ale gdy już gdziekolwiek wybieram się pociągiem, podróż koleją zawsze związana jest z jakimś wydarzeniem.

podróż koleją
Podroż koleją zawsze jest wydarzeniem

(więcej…)

Czytaj dalej Podróż koleją zawsze jest wydarzeniem

Poszukując wiosny – jak świętujesz pierwszy dzień wiosny?

W 2013 roku po raz pierwszy wyruszyłem z aparatem na poszukiwanie wiosny. Postanowiłem powtórzyć akcję w kolejnym roku. Na samym wstępie mały quiz dla spostrzegawczych – wytęż wzrok i na zdjęciu poniżej znajdź różnicę pomiędzy wiosną 2013, a 2014. Uprzedzam – trudne!

poszukując wiosny
dwie wiosny w Łodzi

(więcej…)

Czytaj dalej Poszukując wiosny – jak świętujesz pierwszy dzień wiosny?

Miejsce magiczne, którego już nie ma…

Mam osobisty rytuał wieńczący zakończenie zimy i nadejście wiosny – z piwnicy do mieszkania przynoszę rower. Następnie rozkładam na stole mapę i przymierzam się do pierwszej wycieczki poza miasto. Przy okazji planowania z żalem uświadomiam sobie, że zniknął jeden z punktów, który starałem się wpleść w program większości wyjazdów, miejsce magiczne…

Miejsce magiczne
Miejsce magiczne

(więcej…)

Czytaj dalej Miejsce magiczne, którego już nie ma…