Rower i kanapa, czyli zaśmiecony krajobraz

Nie wiem dlaczego jesteśmy narodem, aż takich flejtuchów? Czy to taka polska rodzima tradycja, że las bez opon, resztek kibla i stosownego stosiku gruzu jest zbyt pusty i straszny? Kogo raduje taki zaśmiecony krajobraz?

zaśmiecony krajobraz
Kanapa pospolita (Canapa vulgaris)

(więcej…)

Czytaj dalej Rower i kanapa, czyli zaśmiecony krajobraz

Gra zwana grzybobranie

Za piętnaście szósta rano. Za oknem jeszcze ciemno. Przed chwilą dźwięk budzika poderwał mnie z pościeli. Nieprzytomny idę do łazienki, ubieram się i jem śniadanie. Dopiero na zewnątrz rześkie powietrze poranka sprawia, że zaczynam się ogarniać. Co mnie wyciągnęło z…

Czytaj dalej Gra zwana grzybobranie

Pasażer wysiada z pociągu

Pasażer wysiadł z pociągu, a właściwie został z niego wysadzony. Już nie będzie dojeżdżał do pracy w Warszawie, właśnie dostał wypowiedzenie. Zmienił się w bezrobotnego. Zdarzyło mu się to po raz pierwszy w życiu. Jest tym faktem mocno zaskoczony, trochę zasmucony i, o zgrozo, wręcz zaciekawiony!

pociag tory

(więcej…)

Czytaj dalej Pasażer wysiada z pociągu

W towarzystwie kloszarda…

Wsiadam do autobusu i rozglądam się w poszukiwaniu kasownika. Najpierw oddzielają mnie od niego dwie rozchichotane panie. Ładne, ale z gatunku „kurczak z rożna”, czyli za dużo solarium. Chwile stoją blokując przejście, następnie z piskiem uciekają na tył pojazdu.

Na ich miejsce pojawia się Kloszard. Uśmiech nie schodzi mu ze szczerbatej i zarośniętej twarzy. Idzie wolnym krokiem zdobywcy w ślad za piszczącymi dziewojami. Na razie zatrzymał się w pogoni. Odpoczywa. Przy okazji przywiera całym ciałem do kasownika. Na tyle blisko, że nie mam szans przedrzeć się z biletem.kloszard

(więcej…)

Czytaj dalej W towarzystwie kloszarda…

Straszna Staruszka 2

Straszną Staruszkę widziałem jeszcze wielokrotnie. Raz w autobusie, którym jechałem na dworzec, częściej w pociągu, gdy spacerowała po korytarzu. Miała taki dziwny zwyczaj, że w połowie trasy, gdzieś koło Skierniewic, zmieniała przedział. Przemierzała kilkakrotnie korytarz zaglądając niemalże do wszystkich przedziałów. Na szczęście w ciągu dwóch miesięcy jakie minęły od poprzednich wydarzeń, tylko raz weszła do mojego przedziału.straszna staruszka 2

(więcej…)

Czytaj dalej Straszna Staruszka 2

Straszna staruszka – spotkanie pierwsze

Oprócz klasycznych rodzajów pasażerów, zdarzają się wyjątki. Zazwyczaj są to osoby, których drugi raz bym nie chciał spotkać. Jednak wracają one, niczym zły sen.Straszna staruszka

(więcej…)

Czytaj dalej Straszna staruszka – spotkanie pierwsze

Integracja w pociągu – jak PKP ułatwia kontakty ze światem

Zawsze mnie fascynowało dlaczego ludzie w miejscach publicznych, takich jak winda, komunikacja miejska, pociągi zachowują się tak, jakby nikogo nie było. Nie patrzą się na innych, zamykają się w swoim świecie. Pisałem o tym w „Jeźdźcach bez głowy„. Nie ma integracji w pociągu – jesteśmy razem, ale osobno. Czasami jednak nieprzewidywane wydarzenia zmieniają na krótko ten stan rzeczy…spóźniony pociąg

(więcej…)

Czytaj dalej Integracja w pociągu – jak PKP ułatwia kontakty ze światem

Lodowisko Łódź – miasto ślizgawka

Wyjścia na lodowisko były w dzieciństwie jedną z najpiękniejszych rozrywek. Dawno już nie jeździłem na łyżwach, więc miasto postanowiło mi przypomnieć, jak wygląda lodowisko… 

Ten krótki artykuł opublikowała łódzka „Gazeta Wyborcza”. Działo się o 6 rano w ten piątek…lodowisko Łódź

(więcej…)

Czytaj dalej Lodowisko Łódź – miasto ślizgawka