Turystyka aktywna

Kronika wyjazdów zimowych. Co cieszyło narciarzy przed laty

„Dzisiejszy dzień dla mnie był pod znakiem Kasprowego. Gdy wyruszam z domu reszta domowników pogrążona jest jeszcze w głębokim śnie. Pogoda zapowiada się piękna. Widoczność dobra. Lekki mróz. O 9-tej jestem w Kuźnicach. Wchodzę do poczekalni kolejki linowej. Biletów w…

Czytaj dalej Kronika wyjazdów zimowych. Co cieszyło narciarzy przed laty

Wrzosowiska i pustynie oraz inne atrakcje Borów Dolnośląskich

Stanąłem na chwilę na rozstaju dróg, aby zaczekać na resztę grupy. Z bocznej drogi wyłonił się obcy rowerzysta. Dostrzegł mnie i zatrzymał się, ot tak, aby pogadać. Pokazał mi kierunek, w jakim musimy jechać, aby dostać się do najbliższej wioski.…

Czytaj dalej Wrzosowiska i pustynie oraz inne atrakcje Borów Dolnośląskich

Spływ na Łynie, fajnie się płynie

Wąską szosą czasami przemykał samochód, lecz częściej była ona kompletnie pusta. Niepotrzebnie obawialiśmy się zbytniego hałasu, gdy poprzedniego dnia zatrzymaliśmy się na biwaku koło mostu. Nagle koła na asfalcie zaturkotały w odmienny sposób. Wszyscy odwrócili głowy, aby podziwiać wóz konny,…

Czytaj dalej Spływ na Łynie, fajnie się płynie

Szlak Liswarty – kajakiem i na rowerze

"Miejsca nieuczesane" cz. 3 Rzeki Warty nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale czy ktokolwiek słyszał o Liswarcie? Wbrew pozorom nie jest to mały ciek wodny gdzieś z peryferii, tylko całkiem przyzwoita rzeczka płynąca na północny-zachód od Częstochowy. Szlak Liswarty to…

Czytaj dalej Szlak Liswarty – kajakiem i na rowerze

Spływ kajakowy na Białorusi

Rzeka niespiesznie niosła kajaki. Nie wiosłowaliśmy, reszta grupy została w tyle, zapewne wkrótce nas dogonią. Przyjemnie było się oddać błogiemu lenistwu, wsłuchać w ciszę, którą zakłócał jedynie śpiew ptaków, patrzeć na przyrodę, która nie nosiła śladów działalności człowieka. Takich wrażeń…

Czytaj dalej Spływ kajakowy na Białorusi

Gdy czujesz się nie na miejscu – zimowy spływ kajakowy

Jeszcze jest ciemno, gdy docieram na stację. Do przyjazdu pociągu mam zaledwie kilka minut. Wystarczająco długo, aby zmarznąć na kilkunastostopniowym mrozie zadając sobie kolejny raz pytanie, co mnie podkusiło, aby skoro świt wybierać się na narty biegowe! Z ulgą witam…

Czytaj dalej Gdy czujesz się nie na miejscu – zimowy spływ kajakowy

Szczęśliwy dzień na nartach biegowych

Słyszę za plecami ciężki oddech Łysego, więc przystaję na chwilę. Dogania mnie po paru sekundach i z nadzieją w głosie pyta: - To co? Obczerstwiamy się? - Za chwilę będzie fajna polanka, tam się zatrzymamy, dobrze? Kiwa głową, więc odpycham…

Czytaj dalej Szczęśliwy dzień na nartach biegowych

Niewiarygodna historia żółtej czapeczki

Z czym ci się kojarzy kolor żółty? Mnie z liderem wyścigu. Ewentualnie z przeczytaną w dzieciństwie książką „Historia żółtej ciżemki”. Od jakiegoś czasu również z Kuzynem Tomusiem, jego kurteczką i czapeczką. Z tą drugą wiąże się niewiarygodna historia...  Są ludzie,…

Czytaj dalej Niewiarygodna historia żółtej czapeczki

Czego nauczył mnie wyjazd na narty z rodzicami – Chopok część 2

Jazdę na nartach pokochałem już we wczesnym dzieciństwie. Co roku z rodzicami spędzaliśmy ferie zimowe w miejscach pięknych i odludnych, gdzie infrastruktura narciarska pozostawiała wiele do życzenia. Zazwyczaj po prostu wcale jej nie było... Okolice Liptowskiej Mary Gdy dorosłem, poznałem…

Czytaj dalej Czego nauczył mnie wyjazd na narty z rodzicami – Chopok część 2