Szczęśliwy dzień na nartach biegowych

Słyszę za plecami ciężki oddech Łysego, więc przystaję na chwilę. Dogania mnie po paru sekundach i z nadzieją w głosie pyta: - To co? Obczerstwiamy się? - Za chwilę będzie fajna polanka, tam się zatrzymamy, dobrze? Kiwa głową, więc odpycham…

Czytaj dalej

To jest odlotowe! Zapraszam na narty biegowe

Sezon na narty biegowe w ostatnich latach nie trwa długo, zaledwie kilka dni. Wszystkiemu winne są ciepłe i bezśnieżne zimy. Tylko mieszkańcy gór mają lepiej..., jak zwykle! Zawsze niecierpliwie czekam na pierwsze opady śniegu i staram się śnieżną aurę wykorzystać…

Czytaj dalej

Rokytnice nad Jizerou. Czeskie Karkonosze po raz drugi

Podział wnętrza domu wydawał się spełnieniem szalonych wizji nigdy nie trzeźwiejącego architekta. Sześć pokoi rozmieszczonych koncentrycznie wokół kuchni i jadalni, nie zachowywało żadnych zasad proporcji. Każdy był niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju. -  Wiecie co – tłumaczył przy wspólnym śniadaniu…

Czytaj dalej

Narty z nutą nostalgii, czyli Dolina Vratna

Domek spodobał mi się natychmiast. Można by rzec – miłość od pierwszego wejrzenia. Z poczucia obowiązku przejrzałem jeszcze pozostałych kilkanaście ofert na stronie z noclegami, lecz żadna nie podbiła mojego serca. Napisałem maila do „Chaty przy strumieniu”, bo taką nazwę…

Czytaj dalej

Wichura i zastaw spiski, czyli zima na Słowacji cz.2

Dnia 19 listopada 2004 r. potężna wichura przeszła przez Tatry Słowackie kładąc pokotem hektary drzew niczym zapałki. Cyklon szalał niecałe trzy godziny, co wystarczyło, aby góry naszych sąsiadów kompletnie wyłysiały. Cała Europa załamywała ręce: jaka to wielka tragedia, jaka to…

Czytaj dalej

Słowacja na narty – Ždiar i Bachledova Dolina

Żdiar po raz pierwszy Żdiar za pierwszym razem ujrzałem wyłącznie z okien autobusu. Byłem w wieku wczesnolicealnym, dookoła panoszył się komunizm, a państwo nazywało się Czechosłowacja. Siedzieliśmy i przez brudne szyby obserwowaliśmy biegnącą na przystanek kobiecinę. Nie szło jej łatwo,…

Czytaj dalej
Nie tylko Szpindlerowy Młyn – narty w Czechach
Czechy - Karkonosze Wschodnie

Nie tylko Szpindlerowy Młyn – narty w Czechach

Czechy nie są powszechnie postrzegane w Polsce, jako kraj narciarski. Błąd. Szczególnie, gdy zima kapryśna, a pieniędzy lub czasu nie starcza na wypad w Alpy. Ośrodki u naszych południowych sąsiadów mają naprawdę wiele do zaoferowania miłośnikom białego szaleństwa. Zapraszam na…

Czytaj dalej
Close Menu